staż a praca w sobotę i wolne

  • Autor wątku Autor wątku tragedia1988
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tragedia1988

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
2
Dzień dobry.

Mam kilka pytań n/t stażu i wolnego bo trochę się już w tym gubię.

Staż zaczęłam 18 kwietnia ( wtorek) po świętach. Na stażu mam ok szefostwo więc jakby coś oni mi w niczym problemów robić nie będą wręcz przeciwnie.
Na początku powiedziałam zgodnie z prawdą zresztą, że mam pracować nie więcej niż 40 godzin tygodniowo jeśli pracuje po 8 godzin co daje 5 dni w tygodniu. Mój szef przyjął do wiadomości, że to = sobota wolna. No i ok. Za 988 zł - 5 dni w tygodniu to chyba uczciwa propozycja bo za 6 dni w tygodniu ( 48 godzin) nikt mi nie zapłaci ekstra.
Niby stypendium ale też pracuję. I płacę za dojazdy ( nie chcę zwrotu)

Ale do rzeczy.

1. Staż zaczęłam we wtorek 18 kwietnia a w sobotę 22 nie poszłam na staż - szef wiedział, że nie pracuję w soboty i ogólnie miał to daleko ale potem sobie uświadomiłam, że przepracowałam od wtorku do piątku ( 32 godziny) Czy powinnam była pójść do pracy w sobotę?
Na liście obecności oczywiście nie jestem podpisana. I sama już nie wiem.. I mam ważne pytanie: czy powinnam robić w soboty gdy nie mam 40 godzin w tygodniu przepracowanych? Czy mogę a nie muszę? Czy gdybym poszła w sobotę - zapłaciliby mi za 5 dni a nie za 4?

W tym tygodniu ( od 24 - 28 kwietnia) mam wyrobione 40 godzin wiec jutro mam wolne.


2. Pracuje w dosyć luźnym miejscu. Szef jest sam sobie panem i ogólnie mamy zamknięte we wtorek 2 maja. I co teraz?
Wolne mi się nie należy bo nie mam przepracowanych 30 dni - sklep zamknięty... i czy muszę coś gdzieś zgłaszać?
Pytanie kolejne - czy zapłacą mi za ten wtorek?
I czy powinnam 6 maja pójść w sobotę do pracy z racji tego, że pierwszy tydzień maja = dla mnie 2 przepracowane dni ( czwartek i piątek co daje 16 godzin + 2 święta + 1 dzień wolnego bo zamknięte?)

Pomóżcie mi to ogarnąć bo chyba coś za dużo tego wolnego mam :)
 
tragedia1988
Kobieta.gif
,
1. Nie, w tym przypadku nie musi Pani pracować w sobotę, aby "dorobić" do 40 godzin.
Wymiar 40 godzin/tydzień to wymiar maksymalny, czyli nie można go przekroczyć.

2. Wszystko zależy od ustaleń pracodawcy. Jeśli 2 maj jest wolny od tak... bo pracodawca ma taki gest, to PUP nie zapłaci za ten dzień stypendium. Natomiast jeśli jest on odpracowywany w inny dzień (np. którąś sobotę), to stypendium będzie przysługiwało.
Co do szczegółów (np. oznakowania na liście obecności) pracodawca powinien skontaktować się z konkretnym PUP.
 
Ostatnia edycja:
ja sobie nie przypominam abym pracowala w soboty i podpisywala sie za ten dzien, ale nie jest powiedziane ze sobota nie jest pracujaca. tylko niedziela i swieta maja ten przykaz o ile mi wiadomo, i nawet doradcza klienta powiedzial ze mozna pracowac w sobote jesli nie sa przekroczone godziny z tygodnia.

odbywalam staze tez w miejscach gdzie system pracy jest od pon do pt i liste obcecnosci robilam jak nalezy - wykreslalam dni swiateczne, soboty i niedziele. jak wychodza swieta w tygodniu no to trudno, pracujesz tylko tyle dni ile nalezy, nie odrabiasz tego. PUP płaci normalnie za to

byla taka sytuacja, ze byla awaria pradu i zostalam telefonicznie zwolniona z 1 dnia stazu, bo nie mialabym co robic i ten dzien jakos odpracowalam kiedy bylam potrzebna. moja poprzednia szefowa tez tak robila ze czasem zamykala placowke i trzeba bylo wziac te 2 dni/30

ja pracowalam tez w niedziele np 4h, w zamian mialam wolny dzien w tygodniu albo mialam mniej godzin, i wiem ze to bylo nie zgodne z regulaminem, ale zrobilam to tylko dlatego ze jesli odwolaliby staz albo szefowa zrobilaby mi problem w PUPie to nie mialabym doswiadczenia i nikt by mnie potem nie zatrudnil i moja rodzina powiedziala zebym nie wybrzydzala bo to moja pierwsza praca, i ze wszedzie wykorzystuacja pracownikow.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra