Staż a sanepid

  • Autor wątku Autor wątku Dawid_pech
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dawid_pech

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
4
Witam, kilka dni temu rozpocząłem stać z UP. Dziś pracodawca powiedział mi, że muszę mieć książeczkę sanepidowską. Gdy spytałem o zwrot kosztów, powiedział mi, że zwraca Urząd Pracy. Zadzwoniłem do Urzędu pracy, tam mi powiedziano, że zwraca pracodawca. Jak to w końcu jest? Zaznaczę, że przed rozpoczęciem stażu nikt nie wspominał o konieczności posiadania książeczki.
Staż nie jest zły, ale nie mam możliwości wydania takiej kwoty na badania. Wydaje mi się, że to pracodawca powinien dać mi skierowanie, ale może się mylę?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc!
 
Koszty badań lekarskich osoby bezrobotnej skierowanej do odbycia stażu pokrywa organizator stażu czyli pracodawca (zarówno koszty badań wstępnych oraz wszelkich innych badań wymaganych na danym stanowisku pracy). Koszty te mogą, powtarzam mogą być pokrywane przez PUP ze środków Funduszu Pracy, jeśli ten posiada na ten cel środki. Z tego co Pan pisze PUP takich środków nie posiada, więc kosztów badań pokryć nie może, tym samym obowiązek skierowania Pana na wszelkie niezbędne na stanowisku pracy badania i pokrycie ich kosztów to obowiązek pracodawcy.
Proszę poinformować pracodawcę, że PUP nie kieruje na badania i domagać się skierowania a także sfinansowania kosztów badań sanitarno-epidemiologicznych.
Jeśli pracodawca będzie obstawał przy swoim, proszę poprosić o interwencję PUP.

P.S. Dziwi mnie, że od kilku dni odbywa Pan już staż, a pracodawca dopiero teraz zainteresował się książeczką.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
P.S. Dziwi mnie, że od kilku dni odbywa Pan już staż, a pracodawca dopiero teraz zainteresował się książeczką.
mnie też to nieco dziwiło - dodam, że pracuję z dziećmi. Jednak nikt nie pytał mnie o książeczkę, nikt nawet o niej nie wspomniał, a ja sam, ogarniając nowe stanowisko, nie pomyślałem, żeby się dopytywać co i jak. Dziękuję za informację!
 
Dlatego skoro nie dało się ustnie załatwić sprawy należy na piśmie poinformować Urzad który zmusi organizatora do skierowania stażysty na odpowiednie badania.

A czy miałeś badania u lekarza medycyny pracy oraz BHP?
 
hak89 napisał:
A czy miałeś badania u lekarza medycyny pracy oraz BHP?
Badania miałem - trwały dwie minuty, z czego minutę trwało wypisywanie dokumentu. Szkolenie BHP miałem w pracy, o ile można tak to nazwać - razem z kierownikiem przeszedłem przez miejsce pracy słuchając krótkich objaśnień typu "to trzeba myć" "tutaj nie zamykać drzwi, bo klamka się zacina".

Moja sytuacja wygląda tak, że pracodawca nie opłaci mi szkolenia, a w czasie wizyty w Urzędzie Pracy dowiedziałem się, że albo mogę zrobić badania na własny koszt... albo zrezygnować ze stażu. Pytałem, czy nie ma możliwości żeby Urząd Pracy zawiadomił pracodawcę o tym, że to on musi za mnie zapłacić - według obsługujących mnie pań... nie ma!
 
Dawid_pech napisał:
w czasie wizyty w Urzędzie Pracy dowiedziałem się, że albo mogę zrobić badania na własny koszt... albo zrezygnować ze stażu.
Tak Panu powiedziały Panie w PUP? Czy też pracodawca?
Dawid_pech napisał:
Pytałem, czy nie ma możliwości żeby Urząd Pracy zawiadomił pracodawcę o tym, że to on musi za mnie zapłacić - według obsługujących mnie pań... nie ma!
A wystarczyłaby dobra wola Pań-urzędniczek...
Proszę zatem złożyć oficjalne pismo (póki co proponuję w formie zapytania) do urzędu pracy, że na Pana stanowisku wymagana jest książeczka sanepidowska i na czyj koszt ma Pan ją wykonać. Urząd Pracy nie może Pana zbyć i musi udzielić Panu odpowiedzi na piśmie. A wtedy treść tej odpowiedzi pokaże Pan swojemu pracodawcy.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra