Staż bez opiekuna

  • Autor wątku Autor wątku dziewucha
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dziewucha

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
15
Witam

Jestem po kursie z pup opiekun osób starszych. Po tym kursie pup ma obowiązek zorganizowania stażu dla wszystkich uczestników oraz zatrudnienie po stażu dla 50% uczestników , jest to w założeniach projektu. Tu właśnie pojawia się problem gdyż nikt (szpitale, domy opieki społecznej, hospicja) nie chcą mnie wziąć na staż ze względu na przymus późniejszego zatrudnienia. Urząd pracy z konieczności che mnie na siłę 'wepchnąć' na staż go gops-u jako opiekunkę środowiskową.
Byłam już u kierownika gops-u i spytałam się o opiekuna stażu, powiedział, że nie jest w stanie mi takiego zapewnić. Wiec udałam się do pup i wyjaśniłam jaka jest sprawa. Pani zrobiła ze mnie kompletną idiotkę, że nie wiem co leży w zakresie moich obowiązków na stażu (wszystko załatwiane ustnie więc nie było na razie żadnego zakresu obowiązków), że opiekun nie jest po to abym za nim chodziła i przyuczała się do zawodu, tylko po to że jak będę miała jakiś problem (w takim wypadku nie wiem jaki problem jeśli nie natury zawodowej) to wtedy mam się do niego zgłosić, ogólnie że opiekun może być tylko na papierze i będzie dobrze. Zapytałam więc czy z kolei ona może dać mi taką gwarancje na papierze, jak i to że to KIEROWNIK BIERZE CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za mnie i moje działania na stażu, bo tak właśnie mi powiedziała, dosłownie. Czyli np. jeśli dziadek mi zemrze z braku moich kompetencji i braku opiekuna to CAŁĄ dpowiedzialność poniesie kierownik gops-u. Na kursie co prawda było kilka dni praktyki ale nic właściwie się tam nie nauczyłam, bo jak nauczyć się wszystkiego w 4 dni? Moim przyuczeniem do zawodu miał być właśnie ten staż.
I tu moje pytanie co mogę zrobić w tej sprawie bo wiem że na papierze będzie wszystko pięknie ale gops nie jest w stanie zapewnić mi tego opiekuna, więc wyśle mnie bez żadnego zawodowego doświadczenia na środowisko jako normalnego pracownika. Wiem, że w Rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej jest punkt o opiekunie stażu tylko że ten punkt nie jest zbyt obszerny i można wiele pod niego podciągnąć. Jeśli istnieje jakiś akt prawny czy cokolwiek co ma wartość prawną o opiekunie stażu to proszę o pomoc.

Przepraszam, że tak długo ale nie jestem dobra w tłumaczeniu czy streszczaniu.
Z góry dziękuje za najmniejszą nawet pomoc.
 
Kwestię opiekuna stażu reguluje:
1) art. 53 ust. 4 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy:
"Staż odbywa się na podstawie umowy zawartej przez starostę z pracodawcą, według programu określonego w umowie. Przy ustalaniu programu powinny być uwzględnione predyspozycje psychofizyczne i zdrowotne, poziom wykształcenia oraz dotychczasowe kwalifikacje zawodowe bezrobotnego. Program powinien określać: (...) opiekuna osoby objętej programem stażu."
2) 6. 3 i 4 rozporządzenia MPiPS ws. szczegółowych warunków odbywania stażu przez bezrobotnych:
"Opiekun bezrobotnego odbywajacego staż udziela bezrobotnemu wskazówek i pomocy w wypełnianiu powierzonych zadań oraz poświadcza własnym podpisem prawdziwość informacji zawartych w sprawozdaniu (...)
Opiekun bezrobotnego odbywajacego staż może jednocześnie sprawować opiekę nad nie więcej niż3 osobami bezrobotnymi odbywajacymi staż."
Innej regulacji nie znajdziesz. Ale należy się przyjrzeć dokładnie temu co mamy tutaj.​
Zgodzę się z Panią z PUP, że opiekun nie ma śledzić Ciebie, ani ty jego krok w krok, ale... ma pokazać, nauczyć i nadzorować, a w razie potrzeby udzielić wskazówek jak masz sobie radzić. Zatem opiekun stażu to ktoś, kto powinien pojawiać się cyklicznie na Twoim stanowisku pracy, przynajmniej w pierwszej fazie odbywania stażu, dopóki się nie wdrożysz.​
Ponad to nie bez przyczyny opiekun może mieć pod opieką maksymalnie 3 stażystów. Ten zapis oznacza tyle, że opiekun to osoba doświadczona w danym zawodzie, która nie ma być tylko "na papierze", ale realnie pojawiać się na Twoim stanowisku pracy. Ograniczenie liczby stażystów opiekunowi ma natomiast zintensyfikować proces nauki na stażu, co nie byłoby możliwe przy większej liczbie stażystów, ponieważ opiekun nie byłby w stanie dostatecznie służyć swoją pomocą, wiedzą i doświadczenie.​
Rozumiem, że w tej sytuacji, to PUP jest odpowiedzialny za pozyskanie organizatorów stażu? Mam rację?​
Skoro masz problem z dogadaniem się z Panią z PUP proponuję Ci złożyć oficjalne zapytanie do PUP o szczegółowe wytłumaczenie roli opiekuna stażu. Być może urzędniczka zanim swoje myśli przeleje na papier odpowiadając na Twoje zapytanie przeanalizuje ponownie ww. akty prawne i częściowo zweryfikuje swoją wiedzę.​
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję bardzo, co prawda te dwa fragmenty już znam bo szukałam czegoś sama na ten temat, tylko, że chodzi o to że rozmawiając na temat stażu z kierownikiem tutejszego gops-u pytałam o opiekuna i kierownik powiedział, że nie ma szans bo nie mają pieniędzy na to żeby w jedno środowisko wysyłać dwie osoby. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam i czy to możliwe ale chyba mają jednego pracownika i to ledwo po stażu. Im potrzeba kolejnego pracownika a nie stażysty. To właśnie powiedziałam tej mądrej pani z pup tylko, że z powodu iż ta pani ma prace i to w urzędzie to jej mniemanie o sobie urosło do naprawdę dużych rozmiarów. Zrobię tak jak mi radzisz, wystosuje to pismo chociaż na odpowiedz będę pewnie czekać długo o ile w ogóle ją dostane.
Z tą odpowiedzialnością za znalezienie stażu to masz rację, to zadanie urzędu pracy, chociaż szukałam czegoś na własną rękę w innym powiecie, ale z powodu gwarancji zatrudnienia nie ma za bardzo chętnych.
 
dziewucha napisał:
wystosuje to pismo chociaż na odpowiedz będę pewnie czekać długo o ile w ogóle ją dostane.
PUP ma obowiązek udzielić Ci odpowiedzi niezwłocznie, maksymalnie w terminie 30 dni.

No niestety, GOPS jest finansowany ze środków samorządu, a tam nie jest tak łatwo stworzyć etat. Z reguły jest ustalony limit zatrudnienia, także nie wiem czy poszukiwanie stażu w GOPS jest dobrym pomysłem.
Skoro PUP podjął się realizacji projektu w kierunku opiekun osób starszych, to najprawdopodobniej ma w zanadrzu potencjalnych organizatorów stażu oferujących staż w tym charakterze, a po stażu zatrudnienie dla połowy uczestników.
 
PUP może i ma obowiązek udzielenia mi odpowiedzi tylko że zdarzały się już sytuacje gdy tutejszy PUP w ogóle nie odpowiadfał a skargi nie skutkowały.
Chyba nie zrozumiałyśmy się co do szukania stażu, to nie ja wyszłam z inicjatywą odbywania stażu w GOPS-ie tylko Urząd Pracy mnie tam kieruje, dlatego mam problem z tym opiekunem bo wg. pani z urzędu opiekuna stażu wcale mi nie trzeba na miejscu, w czasie wykonywania obowiązków tylko może on siedzieć w ośrodku pomocy a ja mam możliwość porady u niego jeśli będę miała jakieś pytanie, bo jak pani z urzędu twierdzi moja praca to nie jest żadna filozofia a odpowiedzialność spada na kierownika. PUP wcale nie ma w zanadrzu żadnego organizatora stażu dlatego na siłę próbują mnie i resztę osób z kursu wcisnąć do lokalnych GOPS-ów i MOPS-ów.
 
dziewucha napisał:
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam i czy to możliwe ale chyba mają jednego pracownika i to ledwo po stażu.
dziewucha napisał:
bo wg. pani z urzędu opiekuna stażu wcale mi nie trzeba na miejscu, w czasie wykonywania obowiązków tylko może on siedzieć w ośrodku pomocy a ja mam możliwość porady u niego jeśli będę miała jakieś pytanie, bo jak pani z urzędu twierdzi moja praca to nie jest żadna filozofia
W takim razie do Twojego zapytania dodałabym dodatkowe zapytanie...w jaki sposób wskazany przez PUP organizator stażu ma zamiar spełniać obowiązek zapewnienia opiekuna stażu w przypadku deficytu doświadczonych na stanowisku pracowników, którzy w dodatku nie mają fizycznej styczności ze stażystami?
Zobowiązałabym na piśmie PUP do udzielenia niezwłocznej informacji zwrotnej na adres... (tu podaj adres korespondencyjny).
 
Dobrze tylko szukam wzorów pism i nie mogę znaleźć takiego o zapytanie w danej sprawie, to powinno być pismo urzędowe jak rozumiem więc nie mogę sobie go tak napisać czyli powinnam się udać do jakiegoś radcy prawnego?

Jeśli PUP ma 30 dni na odpowiedz a kierują mnie na staż już teraz to i tak muszę się zgodzić jeśli na papierze będzie wszystko w porządku i będzie imię i nazwisko opiekuna?
 
Nie szukaj wzoru, tylko napisz to w takiej formie jak piszesz tutaj. PUP ma obowiązek odpowiedzieć na każde zapytanie, którego rozstrzygnięcie znajduje się w jego kompetencjach i jest... czytelne.
dziewucha napisał:
Jeśli PUP ma 30 dni na odpowiedz a kierują mnie na staż już teraz to i tak muszę się zgodzić jeśli na papierze będzie wszystko w porządku i będzie imię i nazwisko opiekuna?
Tym bardziej naciskaj PUP na niezwłoczną odpowiedź. Imienia i nazwiska opiekuna nie musisz mieć określonego na piśmie, wystarczy informacja ustna, ale to kto nim jest bezwzględnie masz prawo znać.
 
O dzięki Ci. Naprawdę dużo mi pomogłaś.
Tak zrobię i jutro z rana wyśle, powinnam to nadać z potwierdzeniem odbioru, żeby nie mogli powiedzieć, że nie dostali ode mnie żadnego pisma prawda?
 
dziewucha napisał:
powinnam to nadać z potwierdzeniem odbioru
Oczywiście :)
A swoją drogą możesz wysłać skan emailem... aby doszło szybciej. W emailu zaznacz automatyczną opcję powiadomienia o wyświetleniu wiadomości.
 
To w takim razie wyśle maila i wyśle normalnie pocztą.
 
Mam podobny problem .Jestem stazystka w Gops .Mam pytanie .Moze ktos mi podpowie jak ugryzc temat .Jako stazystka zostalam wyslana na rejony do podopiecznych sama.I mam pytanko .Czy gops mial prawo mnie wyslac sama do pracy .I drugie pytanie .Jest to praca w terenie.Teraz obecnie mam staz w sisiedniej wiosce 3 km od mojego zamieszkanie.Dostalam polecenie by jezdzic 17 km w jedna strone do chorych za swoje paliwo i amortyzacje auta.To jest staz a nie moja stala praca.A wiec jest roznica.Nie wiem czy mam racje sie tak madrzyc.Ale czuje sie poszkodowana. Zapomnialam dodac ,ze nie mam bezposredniego dojazdu autobusem czy busem.A musze byc u pierwsze chorej juz o 7,00 godz.Autem jade ok 20min.A wiem ,ze moglabym miec blizej ten staz ale panie twierdza ,skoro mam auto to moge za swoje paliwko jezdzic.A w skali miesiaca to sie troche uzbiera.Nie stac mnie na to.Nie moge nigdzie znalezc na ten temat.Moze ktos cos podpowie.Bo nie wiem czy mam racje nie godzac sie z tym.
 
Jadzia1 napisał:
Jako stazystka zostalam wyslana na rejony do podopiecznych sama.I mam pytanko .Czy gops mial prawo mnie wyslac sama do pracy .I drugie pytanie .Jest to praca w terenie.
Na jakim stanowisku pracy odbywa Pani staż i jaki jest Pani zakres obowiązków?
 
Witam.Dziekuje za zainteresowanie moim problemem.Moze jest jakas mala szansa wyjasnic.Zaczne od poczatku ,by jak nawyrazniej to przekazac. Ukonczylam kurs jako ratownik KPP w Koszalinie z Funduszu Europejskiego.Program regionalny.Projekt pt. Skuteczna aktywizacjazawodowa dla mieszkancow Specjalnej Strefy . Obecnie odbywam staz w Gops jako opiekunka srodowiskowa.
 
Powrót
Góra