Staż problem

  • Autor wątku Autor wątku Ya-Jaleel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

Ya-Jaleel

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
4
Witam, jestem na stażu od 1 marca ogólnie trochę czytałem na temat stażu i obowiązków organizatora stażu, ale nie do końca wiem co i jak otóż nie wykonuje mojej pracy, którą mam wpisaną jako program stażu no może w 10% jak nie ma kogoś w pracy na tym stanowisku, który mam wpisany w program stażu. Tak to tylko wykonuję pracę porządkowe odkurzam lub przenoszę ciężkie przedmioty (do 52kg) w sumie można to nazwać przynieś podaj pozamiataj. Kierownik czyli mój organizator stażu nie jest przy mnie podczas wykonywania mojej pracy nawet tych 10%, na których się znam. Nie było go nawet cały tydzień w pracy miał urlop w tym czasie ja wszystko rozumiem, ale nawet mnie o tym nie poinformował wyglądało to tak, że to kierownik dawał mi zajęcie w pracy, a pierwszego dnia jego nieobecności przyszedłem do pracy i co ja mam robić? W tym tygodniu, kiedy kierownika nie było po prostu sam sobie prace organizowałem pomagałem po prostu innym pracownikom. Moje przyjście do pracy od pierwszego dnia wyglądało jak praca na czarno podpisałem to, co miałem podpisać kierownik pokazał mi tylko, gdzie palcy nie wkładać(chodzi o krosna, pracuje na tkalni). W dniu dzisiejszym poinformowałem kierownika, że nie mam zamiaru kontynuować stażu i że mam zamiar go przerwać. W maju wziąłem 4 dni urlopu, które jak wiadomo mi się należały. Podczas oddawania listy obecności poproszono mnie, żebym dostarczył kwitek, że ten urlop miałem z podpisem kierownika, bo inaczej mój staż zostanie przerwany z dniem 12 maja(początek urlopu) i nie dostane wynagrodzenia za ten miesiąc. Wróciłem do kierownika w ten sam dzień i mówiąc, że potrzebuję tego kwitka (było to już po tym jak powiedziałem, że rezygnuję ze stażu) bo chcę zrezygnować ze stażu nie wiedziałem co zrobić był to ostatni dzień oddawania do urzędu papierów przed wypłatą późniejszy termin był niemożliwy z tego, co mi powiedziano w urzędzie. Zgodziłem się na jego warunki powiedział mi jeszcze, że gdybym i tak nie przyszedł do pracy w poniedziałek to zadzwoni do urzędu i cofnie mi ten urlop. Proszę o pomoc co robić. Czy kierownik może naprawdę cofnąć ten urlop?

Proszę o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Mam czas do poniedziałku i nie wiem co robić :(
 
Ya-Jaleel napisał:
Zgodziłem się na jego warunki powiedział mi jeszcze, że gdybym i tak nie przyszedł do pracy w poniedziałek to zadzwoni do urzędu i cofnie mi ten urlop. Proszę o pomoc co robić. Czy kierownik może naprawdę cofnąć ten urlop?

Jakie warunki ?

Ten kwitek to zapewne wniosek o udzielenie dni wolnych. Przed podjęciem stażu napewno zostałeś pouczony, jak wypełniać listę obecności i wniosek o udzielenie dni wolnych. Taki wniosek (w oryginale) powinien być dołączony do listy obecności. Do Twoich obowiązków należało przypilnowanie tego, żeby organizator stażu go podpisał,a wniosek zachować i dołączyć do listy. Teraz to chyba jedynie dobry gest organizatora stażu, że wyda Ci ten wniosek.
 
krzpal1051 napisał:
Jakie warunki ?

Ten kwitek to zapewne wniosek o udzielenie dni wolnych. Przed podjęciem stażu napewno zostałeś pouczony, jak wypełniać listę obecności i wniosek o udzielenie dni wolnych. Taki wniosek (w oryginale) powinien być dołączony do listy obecności. Do Twoich obowiązków należało przypilnowanie tego, żeby organizator stażu go podpisał,a wniosek zachować i dołączyć do listy. Teraz to chyba jedynie dobry gest organizatora stażu, że wyda Ci ten wniosek.

Chodzi o to że musiałem dostarczyć ten wniosek o urlop wczoraj go dostałem i zaniosłem wszystko jest dobrze tylko że ja nie chce tam pracować a kierownik mi zagroził że jak w poniedziałek mnie nie będzie to zadzwoni do urzędu i ten wniosek cofnie i tutaj moje pytanie czy on tak faktycznie może.
 
Aaaaa.

Nie może, nie ma takiej możliwości. Wniosek o udzielenie dni wolnych został podpisany przez organizatora stażu, urlop wykorzystany, lista przyjęta i rozliczona przez PUP.
 
Rozumiem a jeżeli chodzi o przerwanie stażu ale to nie z mojej winy bo wykonuję inną pracę niż w programie stażu i organizatora nie ma przy mnie w pracy opisałem to w pierwszym poście. Jest szansa że w ogóle staż zostanie przerwany z winny organizatora?
 
Szansa jest, ale należy najpierw złożyć zawiadomienie do PUP i poczekać na interwencję jednocześnie uczęszczając na staż. Działania mogę być różne np. PUP może wezwać pracodawcę do złożenia wyjaśnień, zarządzić konfrontację pomiędzy Panem a pracodawcą w obecności pracownika/ów PUP, wysłać zespół kontrolny do pracodawcy itp.
Samowolna rezygnacja z odbywania stażu po pierwsze uniemożliwi PUP jakąkolwiek interwencję i ustalenie faktów, po drugie może to zostać odczytane jako przerwanie stażu z Pana winy.
Dlatego też proszę niezwłocznie złożyć do PUP oficjalne zawiadomienie o nieprawidłowościach (wskazując ich szczegóły). PUP ma obowiązek podjąć działania w celu wyjaśnienia sprawy.
 
Ostatnia edycja:
Ya-Jaleel napisał:
Rozumiem a jeżeli chodzi o przerwanie stażu ale to nie z mojej winy bo wykonuję inną pracę niż w programie stażu i organizatora nie ma przy mnie w pracy opisałem to w pierwszym poście. Jest szansa że w ogóle staż zostanie przerwany z winny organizatora?

Coś tam wykonujesz zgodnego z programem stażu, a póki on trwa można realizować inne jego punkty. Staż, jak to staż, jest specyficzny, organizatorzy "dają" stażystą najgorszą "robotę", tak było jest i będzie. W końcu głównie stażyści to osoby bez doświadczenia i staż ma im pomóc w pierwszych krokach w karierze zawodowej. Każdy w mniejszym lub większym stopniu przechodził przez taki etap "przysłowiowe wynieść,przynieść, pozamiataj" , trzeba po prostu przez to przejść. Zostało Ci 2,5 miesiąca tego stażu? Może w lipcu awansujesz na kierownika :D
Jak zgłosisz taką sytuacji to Urzędu Pracy to mogą przyjść z kontrolą, jak nie wykryją nieprawidłowości to nie będzie podstaw do rezygnacji ze stażu. A na samo słowo, UP nie rozwiąże umowy z organizatorem stażu.
 
Powrót
Góra