X
xttx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Uczestniczę w projekcie unijnym organizowanym przez prywatną firmę szkoleniową. Staż odbywam oficjalnie na stanowisku "pracownik biurowy", taka była/jest tematyka projektu.
Zostałem skierowany na staż w pewnej prywatnej firmie na ww. stanowisku, który oczywiście podjąłem i tutaj pojawiają się problemy.
1. Staż miał być na stanowisku biurowym, a za subtelnymi prośbami muszę pomagać na hali produkcyjnej. W biurze pracy dla mnie generalnie nie ma.
2. Nie miałem szkolenia BHP, PPOŻ i instruktażu stanowisk. Według regulaminu projektu moje stanowisko pracy powinno być oznaczone nazwą projektu oraz logiem UE i Urzędu Wojewódzkiego. Nic takiego nie ma.
3. Organizator stażu (firma, która mnie na niego skierowała) generalnie ma mnie w czterech literach. Nie odbierają tel, a jak już odbiorą to nawijają makaron na uszy, że znajdą mi coś innego (1 czerwca był ostatnim dniem do którego mieli mi znaleźć staż), w co zresztą nie wierzę, skoro szukanie tego zajęło im prawie dwa miesiące.
4. Póki co jestem tam, de facto, "na czarno" ponieważ umowa stażowa jeszcze nie doszła (co w przypadku wypadku przy pracy skoro nawet nie mam ubezpieczenia?).
5. Oczywiście zgodnie z regulaminem za odmowę przyjęcia stażu grozi mi kara finansowa (kilkanaście tyś zł:roll
Czy wobec tej sytuacji jest zasadne szukanie pomocy w Urzędzie Wojewódzkim, który według regulaminu projektu jest "instytucją zarządzającą" i przydzielił środki unijne na ten projekt?
Pozdrawiam.
Uczestniczę w projekcie unijnym organizowanym przez prywatną firmę szkoleniową. Staż odbywam oficjalnie na stanowisku "pracownik biurowy", taka była/jest tematyka projektu.
Zostałem skierowany na staż w pewnej prywatnej firmie na ww. stanowisku, który oczywiście podjąłem i tutaj pojawiają się problemy.
1. Staż miał być na stanowisku biurowym, a za subtelnymi prośbami muszę pomagać na hali produkcyjnej. W biurze pracy dla mnie generalnie nie ma.
2. Nie miałem szkolenia BHP, PPOŻ i instruktażu stanowisk. Według regulaminu projektu moje stanowisko pracy powinno być oznaczone nazwą projektu oraz logiem UE i Urzędu Wojewódzkiego. Nic takiego nie ma.
3. Organizator stażu (firma, która mnie na niego skierowała) generalnie ma mnie w czterech literach. Nie odbierają tel, a jak już odbiorą to nawijają makaron na uszy, że znajdą mi coś innego (1 czerwca był ostatnim dniem do którego mieli mi znaleźć staż), w co zresztą nie wierzę, skoro szukanie tego zajęło im prawie dwa miesiące.
4. Póki co jestem tam, de facto, "na czarno" ponieważ umowa stażowa jeszcze nie doszła (co w przypadku wypadku przy pracy skoro nawet nie mam ubezpieczenia?).
5. Oczywiście zgodnie z regulaminem za odmowę przyjęcia stażu grozi mi kara finansowa (kilkanaście tyś zł:roll
Czy wobec tej sytuacji jest zasadne szukanie pomocy w Urzędzie Wojewódzkim, który według regulaminu projektu jest "instytucją zarządzającą" i przydzielił środki unijne na ten projekt?
Pozdrawiam.