A
anna.anna255
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 3
Dzien dobry.
W wielkim skrócie przedstawię sytuacje: jestem na stażu z UP, do końca stażu zostały mi 4 miesiące. Jestem w konflikcie z moim szefem, ponieważ oprócz wykonywania obowiązków zawartych w programie stażu - jestem sprzątaczką całego biura(łącznie z myciem listw przypodłogowych, czyszczeniem toalety,myciem okien etc). oraz załatwiam wszystkie prywatne sprawy szefa. Zeby byla jasność-ja w tym nie widzę problemu, a raczej nie widziałam,do czasu gdy on nie zaczął tego nagminnie wykorzystywać. Raz się postawiłam i powiedziałam, że sprzątanie to nie mój obowiązek-twierdzi, że mam robić wszystko, co mi każe bo takie są obowiązki pracownika i jest pewnien co mowi. I krótko-czy rzeczywiście ma racje? Chce mieć pewność, gdy kolejny raz będzie taka sytuacja, żeby moc się postawić i podeprzeć jakimś argumentem.
Błagam, pomocy.
W wielkim skrócie przedstawię sytuacje: jestem na stażu z UP, do końca stażu zostały mi 4 miesiące. Jestem w konflikcie z moim szefem, ponieważ oprócz wykonywania obowiązków zawartych w programie stażu - jestem sprzątaczką całego biura(łącznie z myciem listw przypodłogowych, czyszczeniem toalety,myciem okien etc). oraz załatwiam wszystkie prywatne sprawy szefa. Zeby byla jasność-ja w tym nie widzę problemu, a raczej nie widziałam,do czasu gdy on nie zaczął tego nagminnie wykorzystywać. Raz się postawiłam i powiedziałam, że sprzątanie to nie mój obowiązek-twierdzi, że mam robić wszystko, co mi każe bo takie są obowiązki pracownika i jest pewnien co mowi. I krótko-czy rzeczywiście ma racje? Chce mieć pewność, gdy kolejny raz będzie taka sytuacja, żeby moc się postawić i podeprzeć jakimś argumentem.
Błagam, pomocy.