Staż z PUP

  • Autor wątku Autor wątku ziolek190
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ziolek190

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
5
Witam,

Mam kilka pytań związanych ze stażem z urzędu pracy.

1. Od kogo powinienem dostać umowę o staż? A także zakres moich obowiązków na stażu? Nie mam ani umowy, ani tak naprawdę żadnych dokumentów. Nie wiem jakie są moje obowiązki na stażu.

2. Pracuję w sklepie, i cały czas jestem sam. Pracodawcy nie ma prawie w ogóle, nie interesuje się. Ale sprawdza ciągle kamery, jest też podsłuch (kiedyś rozmawiałem przez telefon, i na następny dzień poruszyła coś z tej rozmowy, skądś musiała wiedzieć szefowa, więc tylko podsłuch jest możliwy). Rozmowa dotyczyła tego, że mówiłem że ludzi nie ma a ona obarcza wszystkim mnie. Na następny dzień za karę odsunęła mnie od kasy i kazała wieszać ubrania. Cały czas tak jest, że pretensje do mnie że utarg mały, że ludzi nie ma, a co ja mogę tak naprawdę zrobić. Wygląda to jak mobbing.

3. Co w takim przypadku zrobić. Jeżeli chciałbym rozwiązać umowę z jej winy to jest to możliwe? Jak to zrobić jeśli jest to możliwe bez żadnych konsekwencji.


Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc
 
Ad. 1 Umowę podpisuje organizator (pracodawca) z PUP, który Pana na staż kieruje. Pan otrzymuje skierowanie z urzędu oraz pouczenie o prawach i obowiązkach na stażu. Z zakresem obowiązków zapoznaje bezrobotnego organizator stażu (pracodawca).
Ad. 2 Kolejny pracodawca, który wypacza zasady stażu. Pan się ma uczyć pod okiem opiekuna, a nie z przeproszeniem "zasuwać" jak etatowy pracownik na koszt państwa, bo pracodawca chce zaoszczędzić. Skoro stawia wymagania takie jak pracownikom, to niech zatrudni pracownika płacąc mu wynagrodzenie, a nie łata sobie budżet stażystą, którego rzekomo "przyucza". Proszę natychmiast skontaktować się/udać się do PUP i złożyć oficjalne pisemne zawiadomienie o nieprawidłowościach.
Ad. 3 Zrobić tak jak napisałam wyżej. Samemu proszę nie przerywać, tylko dać szansę PUP na zgromadzenie dowodów na krętactwa pracodawcy. Jeśli sam Pan staż przerwie, to może zostać to potraktowane jako Pana wina.

Proszę sobie poczytać o szczegółowych warunkach odbywania stażu przez bezrobotnych - http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20091421160/O/D20091160.pdf.
Pracodawca musi je znać, skoro podpisał umowę z PUP, ale najwidoczniej postanowił je łamać.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję bardzo za odpowiedź, wiele mi to wyjaśnia. Ale jeszcze mam garstkę pytań:

1. Pracodawca powinien zapewnić mi szkolenie BHP, oraz przeciwpożarowe? Oczywiście takiego nie zapewnił. To taka sama sytuacja, jak przy powiadomieniu o obowiązkach. Żadnych informacji od szefowej.

2. Przede mną były na stażu dziewczyny, które nic a nic nie chciały się o niej i o jej sklepie wypowiadać. Wygląda to tak jakby były zastraszone. Rozmawiałem z nimi, ale nic nie chcą powiedzieć. Jedna tylko zadała mi pytanie, czy szefowa nie stoi pod sklepem wieczorem i nie patrzy o której wychodzę. Osobiście tego nie wiem, ale przychodząc na następny dzień widzę że jest nabrudzone bądź coś przestawione, więc wiem że po moim wyjściu musiała być ona w sklepie.

3. Problem z badaniami, przyjmując mnie dostałem od szefowej skierowanie na badania. Ostatnio przyszedł ktoś, i stwierdził że są niezapłacone badania. I ona zaczęła mi wmawiać, że to moja wina. To tłumaczę jej, że przecież mówiłem jej o tym. To ona mi mówi że myślała że to moje prywatne badania. Sama mi dała skierowanie i mnie rejestrowała, i myślała że to badania prywatne? W końcu zapłaciła za badania, ale też z wielkim problemem. I zapewne też zwaliła winę na mnie, że to moja wina.

4. Czy jako że jestem w sklepie sam, to ona powinna być przez te 8 godzin cały czas ze mną? Czasem na chwilę zajrzy i to tylko tyle, ale przeważnie to jej nie ma.


Może podpunkt 2 i 3 to nie pytania, ale takie sytuacje mają lub miały miejsce. Dlatego także chciałem się do nich odnieść, i mieć jakiekolwiek nakierowanie.

Dziękuję raz jeszcze za odpowiedzi, naprawdę wiele mi to pomaga.
 
ziolek190 napisał:
. Pracodawca powinien zapewnić mi szkolenie BHP, oraz przeciwpożarowe?
Tak.
ziolek190 napisał:
Czy jako że jestem w sklepie sam, to ona powinna być przez te 8 godzin cały czas ze mną? Czasem na chwilę zajrzy i to tylko tyle, ale przeważnie to jej nie ma.
Na pewno nie powinien Pan przebywać sam całe 8 godzin. Z drugiej strony nie jest powiedziane, że opiekun stażu ma "warować" przy stażyście, zwłaszcza w firmach jednoosobowych - na chwilę można stażystę zostać samego, ale na chwilę. [FONT=&quot]Opiekun ma bowiem udzielać bezrobotnemu wskazówek i pomocy w wypełnianiu powierzonych zadań w trakcie stażu, zatem powinno być to wszystko tak zorganizowane, aby stażysta mógł w każdej chwili się do niego zwrócić o pomoc. W[/FONT][FONT=&quot]ymaganie od stażysty wykonywania obowiązków całkiem samodzielnie jest niedopuszczalne.
[/FONT]
ziolek190 napisał:
[FONT=&quot]Jak to zrobić jeśli jest to możliwe bez żadnych konsekwencji.[/FONT]
Usiąść, opisać wszystko ze szczegółami i złożyć zawiadomienie w PUP. Wszystko bowiem na to wskazuje, że pracodawca żeruje na pieniądzach płatników i pod pretekstem stażu znalazł sposób zaoszczędzenia na pracowniku.
 
Powrót
Góra