staż z urzedu pracy a rozwizanie umowy z powodu L4

  • Autor wątku Autor wątku dawid09
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dawid09

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
6
Witam
Chciałem na początku opisać moja sytuacje:
Skierowano mnie na staż z urzędu pomimo tego ze nie chciałem na niego iść ponieważ od paru miesięcy leczyłem się na depresje ciężko było mi normalnie funkcjonować balem się ze nie dam rady tam przebywać ,niestety niedano mi wyboru Musilem się zgodzić.
Staz zacząłem 23 lipca i moje obawy sie potwierdziły wytrzymałem tylko jeden dzień kolejny raz już nieposzedlem dostałem ataku lękowego mój lekarz psychiatra wypisał mi L4 było ona wypisywane co 2 tygodnie. Pani z urzedu pracy ciągle do mnie wydzwaniała ze mam przyjechać podpisać to tamto...czasem 2 razy w tygodniu musiałem tam jechać coś załatwić..(.miałem wrażenie ze chcieli się mnie pozbyć z tego stażu) w koncu dostałem pismo ze mam przyjechać napisać pismo ze jestem na L4 i ze nie wiem do kiedy będę się leczyć....wtedy powiedziała mi ze :dostane wypowiedzenie ze stażu i na miesiąc stracę status bezrobotnego ale przez ten miesiąc będę miał ubezpieczanie i po tym miesiącu będę mógł się ponownie zarejestrować .
1 wrzesnia bylem w urzędzie oddać kolejne L4 a popołudniu dostałem pismo ze dziś wypisali mnie ze stażu. Tak wiec według tego co ta kobieta powiedziała straciłem status bezrobotnego . Czekałem na kolejne pismo ze zostałem wypisany z urzędu niestety takie pismo nie doszło .Wydawało mi się to dziwne miałem tam w końcu zadzwonić co mam dalej robić..ale przyszło pismo ze zostałem pozbawiony statusu bezrobotnego na 120 dni!! powód? .. bo niewstawiłem się na termin 23 września ? nie wierzyłem w to co czytam przecież ta kobieta powiedziała mi ze stracę status osoby bezrobotnej na miesiąc wiec czemu miałbym się tam zgłaszać we wrześniu tym bardziej ze nikt mnie nie poinformował ze mam wstawić sie 23 września.
Zadzowniłem do urzędu odebrała kobieta która mi to powiedziala ,oczywiście zdążyła na mnie nakrzyczeć ze to przecież jest w naszym interesie pilnować tego terminu..mowie jej ze skąd miałem wiedzieć jak nikt mnie nie poinformował o tym terminie; zapytała jak się nazywam jeszcze nie skaczelem się przedstawiać a ona zaczęła mi cytować ostatnia linijkę pisma które mi wysłała 1 września jakby czekała na ten tel żeby mi to zacytować :) Ja naiwny uwierzyłem w to co mi wtedy powiedziała .nie przeczytałem chyba ze zrozumienie tego co tam było napisane a może porostu uwierzyłem w to co powiedziała i czekałem na to kiedy ponownie będę mógł się zarejestrować .W ostatniej linijce było napisane ze po zakończeniu L4 powiłem się zgłosić do urzędu w celu potwierdzenia dalszej gotowości do pracy..........a ja uznałem ze przecież i tak mnie wypisali wiec to nie aktualne...
Powiedziała ze oddzwoni do mnie za 5min oczywiście olała mnie i nie oddzwoniła.
Pewnie napiszecie ze to wszystko moja wina bo ne umie czytać ze zrozumieniem , przyznaje trochę w tym jest mojej winy ale to przecież ona wprowadziła mnie w błąd bo powiedział ze mnie wypiszą z urzędu
ale nie o to mi chodzi
chciałem się dowiedzieć czy mogli mi dać wypowiedzenie ze stażu po tak krótkim czasie przebywanie na l4 (miesiąc i 10 dni)? po co miałem pisać pismo ze przebywam na l4...skoro i tak zanosiłem tam l4?
i czy to co powiedziała mi ta kobieta jest prawda tj. czy po wypisaniu mnie ze stażu z powodu zerwania ze mną umowy przez pracodawce tracę status osoby bezrobotnej na 1 miesiąc?.
prosze o odp
 
Bez wglądu w dokładną dokumentację sprawy trudno będzie Ci pomóc. Opisujesz problem bardzo rozwlekle i chaotycznie (bez znaczenia są tutaj emocje okazywane przez Panią z PUP czy też powód i okoliczności otrzymania zwolnienia lekarskiego, natomiast istotne są "suche" fakty).
Streść nieco swój wywód i posługując się konkretnymi datami od... do... napisz co i kiedy dostałeś i o jakiej treści.
W szczególności napisz jak długo jesteś ma zwolnieniu lekarskim, co to jest "to tamto", które kazała Ci podpisywać Pani z PUP, czy zwolnienie za każdym razem dostarczałeś do PUP w ciągu 7 dni od wystawienia? Z jakiego powodu zostałeś "wypisany z PUP na 1 miesiąc" - w przepisach prawa nie ma takiego terminu. Skąd wziął się termin 23 września? Czy dostałeś jakieś pisemne powiadomienie , zobowiązanie podczas ostatniej wizyty?

Konkrety poproszę.
 
Ostatnia edycja:
ok ta w skrócie to chodzi mi o to ze:
ze rozwiązano ze mną umowę o staż po 27 dniach przebywania na L4
powodem było to ze przebywam na l4
tydzień przed wypowiedzenie wezwali mnie do pup zębym napisał pismo ze przebywam na l4 i ze nie wiem ile będzie to trwało ...tylko nie wiem po co było to pismo skoro i tak dostawali ode mnie l4.

druga sprawa:
czy prawdą jest ze: jak pup rozwiązał ze mną umowę o staż z powodu tego ,ze byłem na L4 - zostaje jednocześnie pozbawiony statusu bezrobotnego i mogę zarejestrować sie ponownie do urzędu po miesiacu??
bo tak powiedziała mi kobieta z pup.nie powiedziała natomiast ze będę musiał zgłosić się do urzedu zaraz po tym jak dostane wypowiedzenie.

a wracając do twoich pytań:
dostałem wypowiedzenie z pup z powodu tego ze nie zgłosiłem sie do urzędu 23 września niestety nie wiedziałem o tym terminie bo nikt mnie nie poinformował a wręcz urzędniczka wprowadziła mnie w błąd mówiąc ze jak skacze staż to nie jestem tez zapisany w urzędzie.
a datę 23 wzięli stad ze w dniu którym dostałem wypowiedzenie zaniosłem kolejne l4 które kończyło się 22 wiec oni przyjęli to l4 pomimo ze już nie bylem na stażu..
 
czy ktoś może mi powiedzieć czy jak pup rozwiązuje zemną umowę stażu spowdu L4 tracę również status bezrobotnego??
 
Nie tracisz statusu jak twoje zwolnienie trwało łącznie 27 dni. Pracodawca może wnioskować o rozwiązanie umowy stazowej w związku z brakiem możliwości zrealizowania programu stażu.
 
Witam pozwolę sie podpiąć tak na szybko

jestem pracodawcą wystąpiłem o pracownika na staz, wszytsko było ok poza drobnymi zwolnieniami l4
W ostanim dniu odbywania stazu pracownik przyniósł kolejny l4 i powiedział ze juz nie bedzie pracował i nie chce sie zatyrudnic jak było w umowie na kolejne 6-cy z przyczyn zdrowotnych
moje pytania
czy musze zatrudnic kogos innego na jego miejsce?
czy jesli nikogo nie zatrudnie bede miał z tego tytułu konsekwencje?
a moze jakies inne fakty dzieki za podowiedz pozdrawiam
 
Zgłosił ustnie czy pisemnie?

Tak czy inaczej należy pisemnie poinformować Urząd Pracy o zaistniałej sytuacji.

czy musze zatrudnic kogos innego na jego miejsce?
czy jesli nikogo nie zatrudnie bede miał z tego tytułu konsekwencje?
a moze jakies inne fakty dzieki za podowiedz pozdrawiam

NIE,
NIE.
 
Ustnie i pisemnie, ale chodzi mi o to czy bede musiał zatrudnić kogoś na to stanowisko czy jest jakieś inne rozwiazanie, tej całej sytuacji i jakie konsekwencje z niezatrudniania moge ponieść
 
Przecież odpowiedziałem powyżej nawet na kolorowo.
 
Powrót
Góra