A
ania.neumann
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
mam takie pytanie. Kilka dni temu mialam stluczke. W czasie spisywania danych przez policje osoba, ktora wjechala w tyl mojego auta powiedziala takie oto slowa:
- Gdybym mial pistolet to od razu bym Pania zastrzelil.
Po spisaniu calego zdarzenia przez policje osoba ta posiada moje dane osobowe. Ja obawiam sie o moje zycie. Czlowiek ktory spowodowal wypadek, chce wniesc sprawe do sadu, ze niby ja zajechalam mu droge. Czy w czasie sprawy sadowej moge wspomniec o tym fakcie ? Nie wiem czy mam to traktowac jako grozbe aczkolwiek nie czuje sie komfortowo po uslyszeniu takich slow przez faceta.
Czy te slowa moge traktowac jako grozbe w momencie gdy zostaly wypowiedziane przy dwoch policjantach w czasie opisywania miejsca zdarzenia ?
mam takie pytanie. Kilka dni temu mialam stluczke. W czasie spisywania danych przez policje osoba, ktora wjechala w tyl mojego auta powiedziala takie oto slowa:
- Gdybym mial pistolet to od razu bym Pania zastrzelil.
Po spisaniu calego zdarzenia przez policje osoba ta posiada moje dane osobowe. Ja obawiam sie o moje zycie. Czlowiek ktory spowodowal wypadek, chce wniesc sprawe do sadu, ze niby ja zajechalam mu droge. Czy w czasie sprawy sadowej moge wspomniec o tym fakcie ? Nie wiem czy mam to traktowac jako grozbe aczkolwiek nie czuje sie komfortowo po uslyszeniu takich slow przez faceta.
Czy te slowa moge traktowac jako grozbe w momencie gdy zostaly wypowiedziane przy dwoch policjantach w czasie opisywania miejsca zdarzenia ?