Stłuczka przed przejściem dla pieszych

  • Autor wątku Autor wątku exodus84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

exodus84

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
1
Witam,

Miałem stłuczkę przed pasami (przejscie zwalniajace z garbem), samochód przede mną gwałtownie zahamował wjeżdżajać już na przejscie (wzdłuż ulicy był parking, przed samym przejsciem zaparkowany był bus zza którego weszła kobieta na pasy). Ja zatrzymałem sie za tym samochodem, jednak stoczył się on do tylu i uderzył we mnie. Czyja jest wina w takim przypadku? Wedlug mnie kierowcy przede mna gdyz ja wyhamowalem. Kierowca z tamtego samochodu twierdzi ze ja nie zachowalem odpowiedniej odleglosci.
 
Masz świadka? Że samochód się stoczył? Dowód?
 
Bez dowodów jak wyżej, Ty jesteś sprawcą kolizji.
 
Wina tamtego. Problem z udowodnieniem. Zrobiłeś zdjęcia zaraz po zdarzeniu? Widać może, że szkła reflektorów są pod tylnym zderzakiem sprawcy itp.
 
Oczywiście że nie jest, o ile poszkodowany faktycznie się stoczył.
Ale jak to udowodnić po przyjeździe policji ???
Jest to słowo przeciwko słowu.
Z marszu wypiszą mandat temu z tyłu, czyli autorowi tematu.
 
Póki co to sprawcy należy udowodnić winę, a nie on ma udowadniać swoją niewinność.
Policja nie ma działać "z marszu", tylko rzetelnie wyjaśnić okoliczności tej sprawy. Jeżeli okoliczności te budzą wątpliwości, to nie należy nakładać mandatu karnego, tylko najpierw przeprowadzić czynności wyjaśniające w celu ustalenia rzeczywistego sprawcy wykroczenia.
 
No to podpowiedz poszkodowanemu (autorowi tematu), jak udowodnić winę sprawcy, skoro nie posiada świadków i nagrania z kamerki (kamer).
Sam jestem ciekaw odpowiedzi.
 
forg napisał:
Bez dowodów założyciel tematu również nie jest sprawcą kolizji.
W 99,9% sytuacji przyjmuje się że wjechał w poprzednika. Jeżeli poprzednik stoczył się to szkody minimalne. Ocena zależy od policjanta w miejscu zdarzenia. Znamy tylko jednostronną opinię
 
jan.jakub napisał:
Znamy tylko jednostronną opinię

Tak. I do tego jednostronnego opisu sytuacji się odnosimy. Jeśli ktoś wjeżdża w pojazd, który za nim stoi to jest winien kolizji. Koniec, kropka.
 
Powrót
Góra