Podajesz § 163 a, nie pisząc jakiej ustawy, ale najprawdopodobniej chodzi o § 163a StPO (Strafprozessordnung = niem. kodeks postępowania karnego), który mówi o przesłuchaniu podejrzanego i składaniu przez niego wyjaśnień w dochodzeniu. Otóż możesz się w tej sprawie wypowiedzieć pisemnie i wyjśnić jak do tej "stłuczki" doszło. Ale nie sama stłuczka jest tu najważniejsza; najpoważniejsze oskarżenie to nie sam fakt, że przez nieuwagę najechłaś (otarłeś się) na ten drugi samochód,lecz to, że oddaliłeś się z miejsca wypadku, to jest oskarżenie o przestępstwo z § 142 StGB. W Twoim własnym interesie leży, aby szczegółowo i przekonywująco wyjaśnić, dlaczego po tej kolizji odjechałeś z jej miejsca. Jeśli było tak jak piszesz, że nic nie zauważyłeś i nic nie słyszałeś, to musisz to dokładnie wyjaśnić. Wprawdzie taki czyn zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności albo karą grzywny, jeśli prokuratura przyjmie, że Twoje wyjaśnienie jest niewiarygodne, zostaniesz skazany na jakąś grzywnę; najprawdopodobniej poniżej 90 stawek dziennych. Rozprawy, na którą musiałbyś się stawić, nie będzie; otrzymasz tzw. Strafbefehl (nakaz karny), od którego będziesz mógł się odwołać; wówczas sąd wyznaczy rozprawę, na którą będziesz musiał się stawić. Na tej rozprawie zostaniesz wysłuchany, być może przesłuchani zostaną świadkowie, jeśli jacyś są, i sąd wyda wyrok. Tym wyrokiem może Cię uniewinnić, utrzymać nakaz karny w mocy, a także karę zaostrzyć.
Myślę, że jeśli nie uda Ci się przekonać niem. policji i prokuratury o tym, że nic nie zauważyłeś i nic nie słyszałeś. zostaniesz ukarany grzywną w wys. 40 stawek dziennych po 10 Euro, czyli, łączna grzywna będzie wynosiła 400 Euro, plus koszty postępownia ok. 100,- Euro. Przyjąłe tu najniższą stawkę dzienną, tj. 10,- Euro.