T
tyczek22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2020
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Mam pytanie. 3 miesiace temu moja żona wypełniła po porodzie jakąś tam ankietę w szpitalu. Kilka tygodni temu zadzwoniła mila pani informując nas o mozliwosci zakupu książki dla malucha. Zgodzilismy sie, książka przyszła za tzw. Pobraniem. Minął miesiąc przyszła kolejna,i zaczęły sie telefony od miłej pani ze trzeba zrezygnować meilowo z wyslania ksiazek ponieważ zapomnialo jej sie powiedziec ze jest to wysyłane co miesiąc,lecz bylo to uwzglednione w liscie czego nie doczytalismy. Zona odebrala ksiazke i odrazu meilowo zlozyla wypowiedzenie. Dzis przyszła kolejna wiadomosc ze na ta książki jest okres wypowiedzenia, i mamy ja odebrac, jesli tego nie zrobimy sprawa zajmie sie firma windykacyjna. W liscie nie ma kompletnie nic o żadnym czasie wypowiedzenia,jest napisane tak:,,ma pani prawo do rezygnacji w dowolnym momencie,w ktorym pani uzna za stosowne,prosze nas tylko poinformowac mailowo. I teraz pytanie jest jakas podstawa prawna do tego ze mogą nas straszyć widnykacja? Czy po prostu nie odbierać paczki? Dodam do tego ze kontakt maja tylko meilowo,więc wuczuwam zerowanie na szarych ludziach.
Mam pytanie. 3 miesiace temu moja żona wypełniła po porodzie jakąś tam ankietę w szpitalu. Kilka tygodni temu zadzwoniła mila pani informując nas o mozliwosci zakupu książki dla malucha. Zgodzilismy sie, książka przyszła za tzw. Pobraniem. Minął miesiąc przyszła kolejna,i zaczęły sie telefony od miłej pani ze trzeba zrezygnować meilowo z wyslania ksiazek ponieważ zapomnialo jej sie powiedziec ze jest to wysyłane co miesiąc,lecz bylo to uwzglednione w liscie czego nie doczytalismy. Zona odebrala ksiazke i odrazu meilowo zlozyla wypowiedzenie. Dzis przyszła kolejna wiadomosc ze na ta książki jest okres wypowiedzenia, i mamy ja odebrac, jesli tego nie zrobimy sprawa zajmie sie firma windykacyjna. W liscie nie ma kompletnie nic o żadnym czasie wypowiedzenia,jest napisane tak:,,ma pani prawo do rezygnacji w dowolnym momencie,w ktorym pani uzna za stosowne,prosze nas tylko poinformowac mailowo. I teraz pytanie jest jakas podstawa prawna do tego ze mogą nas straszyć widnykacja? Czy po prostu nie odbierać paczki? Dodam do tego ze kontakt maja tylko meilowo,więc wuczuwam zerowanie na szarych ludziach.