Strata dziecka/poronienie

  • Autor wątku Autor wątku bognar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bognar

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
3
Witam

Mam dość tragiczną sytuację i prośbę o pomoc.
Żona jest w ciąży.
Miesiąc temu przeprowadziliśmy się do innego miasta.
Przez całą tą izolację nie mogliśmy zmienić lekarzy bo wszystkie przychodnie są pozamykane, żona nie mogła chodzić normalnie do ginekologa ani robić normalnie badań. gdy prawie po dwóch miesiącach udało jej się dostać do ginekologa lekarz stwierdził śmierć dziecka 20 tydzień ciąży.
Od lutego nie miała robionych żadnych badań i żadnych kontroli dopiero 20.04 poszła do ginekologa a teraz jest w szpitalu i czeka na "poród"
Mamy piątkę zdrowych dzieci, żona również jest zdrowa, gdyby nie cała ta sytuacja to na pewno ta ciąża też byłaby OK.
Moje pytanie czy mogę pozwać kogoś o odszkodowanie za utratę członka rodziny (jakby nie patrzeć to już był członek rodziny)?
Będziemy organizować normalny pogrzeb.

Bardzo proszę bez zbędnych komentarzy.
 
Kogo chcesz pozywać? Kto wg ciebie miałby ponosić odpowiedzialność za tą sytuację?
 
bognar napisał:
gdy prawie po dwóch miesiącach udało jej się dostać do ginekologa lekarz stwierdził śmierć dziecka 20 tydzień ciąży.

Nie mogła chodzić do lekarzy przez dwa miesiące. 23 lutego jeszcze nikt niczego w Polsce nie zamykał. Zatem?
Dwa - nie udało jej się dostać do lekarza a jednak się dostała. Jakim cudem?

I oczywiście kogo chcesz pozwać - pytanie jest bardzo zasadne. I nie są to ataki na Ciebie czy też "komentarze". To są wątpliwości, które przedstawiciel strony pozwanej podniesie "na dzień dobry".
 
Powrót
Góra