Straty moralne "kretynki do wynajęcia"???

  • Autor wątku Autor wątku DZIKA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DZIKA

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
3
Czy mogę domagać się odszkodowania za straty moralne i uszczerbek na zdrowiu w sytuacji kiedy ktoś w niekorzystym świetle przedstawia moją osobę demonstrując nagły brak zaufania i źle ocenia moją roczną pracę? Mam kilkudziesięciu świadków,że jest to bezzasadne i niezgodne z prawdą. Moja praca polega w dużej mierze na pozytywnym kontakcie z klientem i zaufaniu jakim musi mnie darzyć, muszę wykazywać sie dużą kreatywnością i siłą działania a sytuacja jaka zaistniała uczyniła mnie wrakiem człowieka i czuję sie kompletnie bezużyteczna zawodowo. Dodatkowo mogę udowodnić, że roczna współpraca z tą firmą doprowadziła do utraty pozostałych moich klientów i mozliwości zarobku na najbliższe miesiące. Ich firma natomiast zyskała wiele dóbr materialnych i pomysłów przynoszących zyski (już je realizują jako swoje) Do tej pory cieszyłam sie szacunkiem i miałam opinie osoby godnej zaufania a dziś od miesiąca nie wychodzę z domu bo w moim mieście aż huczy od domysłów i plotek bo projekt był głośny i oryginalny. Jest mi wstyd, że dałam sie oszukac i jestem niezdolna do normalnego funkcjonowania. Z racji że moją pracą dla tej firmy naraziłam sie szerkiej konkurencji nie mogę również korzystać z takich usług jak fitness, fryzjer, solarium czy kosmetyczka Dodam jeszcze, że mój mąż również został "zaproszony" do współpracy z tą firmą i mimo, że jego praca jest wysoko oceniana lada moment bedzie musiał ja zakończyć by nie mieć sprzecznosci interesów z własną żoną. Jednym słowem w domu jak w zakładzie pogrzebowym(córka była ze mnie bardzo dumna a dziś tylko płacze) Jak na razie ta sytuacja odebrała mi chęć do życia i wiarę w ludzi. Wybieram sie do psychiatry Wiecej szczegółów w tej dość skomplikowanej sprawie w innych moich postach. Dziękuję za ewentualną pomoc
 
[cytat="DZIKA"]Wybieram sie do psychiatry. Wiecej szczegółów w tej sprawie w innych moich postach. Dziękuję za zainteresowanie sprawą i ewentualną pomoc.[/cytat]
Obawiam się, że pomocy od psychologa i psychiatry u nas Panu nie uzyska.
Nie mamy takiego działu. :what:
 
No tak...czy moje pytanie zawarte na początku mojego postu jest mało konkretne i rzeczywiście kwalifikuje do odesłania do "działu którego nie macie"? Chyba Pana odpowiedź umocni mnie w przekonaniu, że coś ze mną nie tak :what: tyle sie napisałam a tylko ta informacja jest istotna?... :ok: Wyjaśniam: szukam pomocy prawnika :)
 
Powrót
Góra