Strona internetowe wobec prawa cywilnego?

  • Autor wątku Autor wątku xramzes
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xramzes

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
15
Witam,

Stworzyłem stronę internetową pewnego ośrodka w górach, do którego zraziłem się w czasie pobytu. Postanowiłem więc stworzyć stronę z moimi własnymi opiniami na temat tego ośrodka. Wszystkie materiały zawarte na stronie są mojego autorstwa i nie są związane z żadną formą eliminowania konkurencji. (nie prowadzę żadnych ośrodków itp).

Adres strony:******

Moje pytanie jest takie: Czy dana strona jest w pełni prawnie legalnie stworzona? Czy ewentualnie właściciele danego ośrodka mogą wytoczy wobec mnie jakieś pozwy o działanie na niekorzyść ich wizerunkowi? Ewentualnie co wymaga zmiany?

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.

P.S. Ośrodek to naprawdę wielka lipa i chyba sanepidu dawno tam nie było...

EDIT: usunięcie linku
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witaj, na swojej stronie możesz zamieszczać swoje materiały wg własnego uznania, a więc również opisujące obiekt. Jest zaś w gestii właściciela obiektu interpretacja materiałów na stronie. Jeśli uzna, że naruszają one dobra osobiste jego bądź przedsiębiorstwa, które reprezentuje - może skarżyć cię z powództwa cywilnego lub karnego.
 
Jak przedmówca.. trzeba wyważyć dwie kwestie - dozwoloną krytykę w ramach wolności słowa z jednej strony; naruszeniem dóbr osobistych, czy nawet zniesławienie albo pomówienie z drugiej strony.

Jest sporo wyroków sądów polskich czy nawet ETPC na ten temat. Ważne, aby nie przeinaczać faktów, być rzetelnym w swoich twierdzeniach, no i mieć dowody na poparcie swoich tez (ew. wskazać inne źródła skąd czerpało się informację.).
 
Tak czy inaczej jest kilka ośrodków o podobnych nazwach. Ja nie podaje żadnych danych adresowych (poza nazwą miejscowości w górach) itp, które by precyzowały jaki to ośrodek. Moją opinie podziela kilka osób, które ze mną tam były. Jako dowody pewnych faktów umieściłem własne zdjęcia aby pokazać na jakim poziomie jest ośrodek.
 
No to dobrze :)

Co nie znaczy, że właściciel ośrodka nie może wytoczyć procesu (jeśli ustali kto będzie stroną powodową) - bo wytoczyć, a wygrać to dwie różne sprawy :)
 
Aktualnie kontaktuje się ze mną jakaś osoba z jakiegoś katalogu internetowego pensjonatów. Uważa, że reprezentuje prawnie dany pensjonat, o którym zrobiłem stronę. Strona nie zawiera żadnych wulgaryzmów itp. Jest zrobiona na poziomie w formie bloga i opisuje m.in. źle zaprojektowane łazienki (potwierdzone zdjęciami własnymi), niemiłą obsługę oraz podawane stare i nie świeże jedzenie...

Podobno zamierzają wytoczyć sprawę cywilną przeciw mnie, ponieważ podobno straty ich z tytułu mojej strony oszacowali na 60000zł netto -jakaś kpina jak dla mnie. Wymagają abym skasował stronę.

Ogólnie z tego co wyczytałem to jako konsument mam pełne prawo wyrażać swoje zdanie na ich temat. Dlatego raczej nie będę kasować strony. Dodatkowo wszystko jest zrobione bez urażenia niczyjej osoby w sposób wulgarny (mogę przecież publicznie opisać, że dana osoba z obsługi była wobec mnie niemiła -bez podawania nazwisk).

Dodatkowo uważam, że od osoby kontaktującej się ze mną mogę wymagać przesłania kopii pełnomocnictwa od właścicieli danego ośrodka.

Tak czy inaczej dziękuję za pomoc z zakresu prawa. Mógłbym ewentualnie prosić o listę paragrafów, z których mogło by się składać potencjalne oskarżenie wobec mojej osoby?

Pozdrawiam
 
Naruszenie dóbr osobistych - art. 23 k.c. Według mnie bezpodstawny, w ogóle bym nie reagował na tę śmieszną sytuację.
 
Powrót
Góra