strona www bez umowy

  • Autor wątku Autor wątku BanrneY
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BanrneY

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
2
Witam

Zrobiłem dla jednej z mniejszych agencji w polsce kilka projektów stron www. Niestety nie podpisywałem umowy. Za pierwsze 4 projekty pieniądze wpłynęły bez większych problemów jednak kolejne dwa od 3 miesięcy pozostają nie zapłacone pomimo przesłania plików - niestety :(:( mój błąd kolejny.

Posiadam całą historię mailową - taką drogą komunikowałem się z właścicielem.

Czy istnieje jakaś szansa na wyegzekwowanie należności od tej firmy? Wstąpienia na drogę prawną? Proszę o pomoc.

PS. Proszę sobie darować teksty typu umowa i dopiero projekt bo teraz to i ja o tym wiem.

Dziękuję za pomoc
 
BanrneY napisał:
PS. Proszę sobie darować teksty typu umowa i dopiero projekt bo teraz to i ja o tym wiem.
umowę o dzieło zawarłeś przystępując do pracy nad projektami, tylko, że zawarta została w formie ustnej, a nie pisemnej, co oznacza, że zwykle, mniej lub bardziej trudno dochodzić swoich praw. Poatrz tam: http://forumprawne.org/umowy-zlecenia-o-dzielo/73780-kodeks-cywilny-umowy-o-dzielo.html
Posiadam całą historię mailową - taką drogą komunikowałem się z właścicielem.
Masz korespondencję mailową, więc już nie jest źle.
Czy istnieje jakaś szansa na wyegzekwowanie należności od tej firmy? Wstąpienia na drogę prawną?
Tak. Trzeba wystawić rachunki i przesłać je agencji listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, albo zanieść samemu z potwierdzeniem przyjęcia na twojej kopii (o ile nie zrobiłeś tego wcześniej). A dalej w skrócie:
  • wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru przedsądowe wezwanie do zapłaty wynagrodzenia z odsetkami;
  • jeśli nie zostanie odebrane wysłać ponownie;
  • jeśli nie będzie zapłaty wynagrodzenia - pozostanie pozew do sądu w trybie upominawczym (zwykle szybka sprawa);
  • komornik;
Poszukaj w 'Archiwum' lub opcją 'Szukaj' w tym dziale, w 'Prawie Autorskim' i lub w dziale 'Umowy zlecenia i o dzieło' podobnej tematyki - było omawiane w szczegółach wielokrotnie.

I pamiętaj, nie było pisemnych umów więc jesteś posiadaczem całości praw autorskich do wykonanych prac. Możesz więc nimi dowolnie dysponować - w tym ponownie sprzedawać licencję na korzystanie z nich innych firmom, sprzedać do nich majątkowe prawa autorskie czy wykorzystywać ich kody / grafiki w innych swoich pracach. Oczywiście, nie odnosi się to do elementów, które ewentualnie otrzymałeś od agencji - przykładowo - loga, grafiki, zdjęcia, etc...

Sama zaś agencja posiada jedynie domyślną licencję na korzystanie z twoich dzieł.
 
Dzięki Wielki.
 
Nie mając działalności gospodarczej może być dość śmieszny problem.

Nie wiem na jakich warunkach została nawiązana współpraca ale skoro zlecenie było przeprowadzone bez podpisania umowy...to musiał być ku temu jakiś powód.

Zgaduje, że chodzi tutaj o nie posiadanie własnej działalności gospodarczej.

W związku z powyższym wyegzekwowanie należności to jedno ale jeśli ktoś z owej firmy będzie wredny to może sytuację zgłosić do Urzędu Skarbowego, co za tym idzie może to przysporzyć kłopotów.
To taka moja luźna dygresja, po prostu rozważam możliwe opcje.
Oczywiście, odprowadzając podatek od każdej transakcji problem się rozwiązuje, ale z doświadczenia wiem, że w przypadku freelancingu (bo tak należy nazwać obecną tutaj sytuację) często omija się procedury finansowe.

Mam nadzieję, że mój post jest tylko czczym gadaniem...ale postanowiłem mimo wszystko wspomnieć o tym

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Michał Frątczak
 
Powrót
Góra