Strona z tapetami na pulpit. Problem z prawem

  • Autor wątku Autor wątku Krushek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krushek

Użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
48
[cytat:2fh90c30]Ponadto należy wskazać, na możliwość korzystania z umieszczonych w sieci utworów w ramach dozwolonego użytku publicznego. W szczególności w konkretnych przypadkach zastosowanie znaleźć mogą przepisy dotyczące prawa przedruku (art. 25 pr.aut) oraz prawa cytatu ( art. 29 pr. aut). Z tytułu korzystania z utworu w ramach dozwolonego użytku, zgodnie z art. 34 pr. aut. twórcy przysługuje wynagrodzenie jedynie w przypadkach wskazanych w ustawie. Korzystanie z utworu w ramach dozwolonego użytku może odbywać się jedynie za wskazaniem tytułu i źródła utworu.

Oczywiście powyższe uwagi nie będą dotyczyć elementów nie stanowiących utworu i tym samym nie podlegających ochronie autorskoprawnej. Niemniej jednak nawet w przypadku gdy dany element nie będzie podlegał ochronie autorskoprawnej, przed wykorzystaniem go na własnej stronie www, każdorazowo należy zastanowić się nad oceną takiego czynu na gruncie innych regulacji prawnych ( np. ochronienie dóbr osobistych, ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ustawa o znakach towarowych).[/cytat:2fh90c30]

Chciałbym utworzyć stronę z tapetami na pulpit, ale nie wiem jak rozwiązać kwestię praw autorskich. Trudno jest ustalić twórców, więc jedynie chciałbym zapytać, czy przytoczony cyctat znajdzie tutaj swoje zastosowanie? Chodzi mi o prawo do przedruku, podanie źródła. Czy wtedy będzie legalnie? Ustalanie licencji każdego obrazka wydaje mi się być niemożliwe. Ponadto ryzyko "wpadki jest nikłe". Gdyby się ktoś chciał czepiać: "Pokaż mi człowieka a paragraf się znajdzie".
Jak widać bardzo mi zależy na tej stronie. Była by ona oczywiście darmowa, zamieściłbym na niej jedynie system dotacji, czyli opcję dobrowolnej zapomogi, darowizny dla mnie jako twórcy. Wkońcu uważam, że ktoś na tym skorzysta a stworzenie takiej stronki to nie łatwizna.
 
Wszystko fajnie, ale skąd ten cytat? Źródła Pan jego nie podał :P

Jak widomo, samo wypuszczenie czegoś w sieci nie znaczy - że staję się naglę domeną publiczną. Nie ma tutaj złotego środka, nie widze powódów do zastosowanie art. 29 czy 25 w tym przypadku. Sam brak możliwości ustalenia autorstwa nie jest przesłanką do odmówienie danemu utwórowi ochrony autorskoprawnej (w doktrynie przyjmuje się wyjątek w sprawie folkloru - jednak w mojej ocenie nie jest on do końca uzasadniony). Kazdy ma inne środki, możliwości i wiedzę w ustaleniu tożsamości danego autora. Są specjalne firmy które zajmują się robieniem takich tapet, za kasę, zatrudniają do tego ludzi - więc jak widać, nie jest to bezpańskie dzieło. Samo podanie źródła i autora nie wystarczy - chyba, że autor taki się na to godzi (przyjmując, że zastosowania nie mają dwa powyższe artykuły).
Wiadomo.. cześć, jeśli nie spora część, może być udziałem amatorów, którzy wypuszczają swoje tapetki w sieci aby sobie krążyły - bez podpisu, licencji etc.
Inna kwestia to w takich przypadkach udowodnienie swojego autorstwa, pochodzenie obrazka - dlatego nieraz obawy nie są uzasadnione, chociaż na forum stricte prawniczym nie powininem takich rzeczy pisać.
Jednym słowem - prawo swoje a praktyka swoje - ryzyko wpadki jak Pan mówi jest nikłe, chyba, że ktoś się nieźle czepi i będzie starał się dochodzić swoich praw.
 
Powrót
Góra