P
Piotr180118
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2020
- Odpowiedzi
- 1
Na początku witam forumowiczów i zaznaczam że jestem nowy. Jeśli źle dobrałem miejsce wpisu prosiłbym administratorów o przeniesienie wątka.
Do rzeczy. Moje pytanie dotyczy na ile sąd może sobie pozwolić i tu opiszę moją sytuację.
Jestem zdaje sie dobrym, wręcz przykładnym ojcem, partnerem oraz tak sie składa że też "niepełnoprawnym" to znaczy nierejestrowanym urzędowo ani w żaden inny sposób ojczymem.
Moja partnerka prawie 2 lata temu złożyła jako opiekun prawny stosowne dokumenty dotyczące podwyżki alimentów które miała zasądzone na dziecko.
Sprawa wyglądała na pewną ze względu na to iż ojciec biologiczny 16letniej powódki zarabia na tyle że jest w stanie dać na pewno więcej niż 350PLN na 16letnią dziewczynę (śmiech na sali).
W tym miejscu zaczęły się piętrzyć problemy. Najpierw rok czasu opieszałości sądu, i wypytywanie się sądu o moją osobę, o moje dochody i inne moje kwestie gdzie ja nie mam żadnych powiązań rodzinno-materialno-finansowych z nieletnią. Następnie przyszedł koronawirus a z nim nastepne pytania gdzie ja pracuje, za co się utrzymuję... za to nie było pytań o ojca biologicznego portfel. W dalszym czasie stronniczość sądu się tylko pogłębiła a ja jako wierzyciel kilku instytucji w tym US i PUP nie zamierzam wysłuchiwać co skąd jak i ile i czy firma moja czy na kolege, Czy klient kupował płytki czy ja na nich coś dorobiłem to tylko i wyłącznie moja i klienta sprawa. Faktury są opłacone na czas... ale wrócmy do rzeczy. Sąd nie pyta ile ojciec zarabia i ile jego rodzice mają u których zresztą mieszka... za to o moje dochody pyta na kazdej sprawie wlacznie z niebieskim pokojem co potwierdzi nieletnia powódka a takich sytuacji jest wiecej.
Tu pojawia sie pytanie. Czy ja ze wzgledu na straty moralne moje i wraz ze mną mojej rodziny mogę domagać się zadośćuczynienia finansowego ze wzgledu na to że obciąża mnie to psychicznie a wraz z tym cierpi tez moja cała rodzina.
Edit. Płacę za mieszkanie w którym żyje nieletnia 1600 PLN i żywię w połowie. Tego zapomnialem dopisać. Przepraszam za brak składni ale piszę w lekkim amoku po dzisiejszej nastepnej rozprawie. Dodam jeszxze ze ojciec biologiczny ma ponad 40lat a ja 26 i utrzymuję mu córkę. Może to ma jakiś wpływ choć wątpie
Do rzeczy. Moje pytanie dotyczy na ile sąd może sobie pozwolić i tu opiszę moją sytuację.
Jestem zdaje sie dobrym, wręcz przykładnym ojcem, partnerem oraz tak sie składa że też "niepełnoprawnym" to znaczy nierejestrowanym urzędowo ani w żaden inny sposób ojczymem.
Moja partnerka prawie 2 lata temu złożyła jako opiekun prawny stosowne dokumenty dotyczące podwyżki alimentów które miała zasądzone na dziecko.
Sprawa wyglądała na pewną ze względu na to iż ojciec biologiczny 16letniej powódki zarabia na tyle że jest w stanie dać na pewno więcej niż 350PLN na 16letnią dziewczynę (śmiech na sali).
W tym miejscu zaczęły się piętrzyć problemy. Najpierw rok czasu opieszałości sądu, i wypytywanie się sądu o moją osobę, o moje dochody i inne moje kwestie gdzie ja nie mam żadnych powiązań rodzinno-materialno-finansowych z nieletnią. Następnie przyszedł koronawirus a z nim nastepne pytania gdzie ja pracuje, za co się utrzymuję... za to nie było pytań o ojca biologicznego portfel. W dalszym czasie stronniczość sądu się tylko pogłębiła a ja jako wierzyciel kilku instytucji w tym US i PUP nie zamierzam wysłuchiwać co skąd jak i ile i czy firma moja czy na kolege, Czy klient kupował płytki czy ja na nich coś dorobiłem to tylko i wyłącznie moja i klienta sprawa. Faktury są opłacone na czas... ale wrócmy do rzeczy. Sąd nie pyta ile ojciec zarabia i ile jego rodzice mają u których zresztą mieszka... za to o moje dochody pyta na kazdej sprawie wlacznie z niebieskim pokojem co potwierdzi nieletnia powódka a takich sytuacji jest wiecej.
Tu pojawia sie pytanie. Czy ja ze wzgledu na straty moralne moje i wraz ze mną mojej rodziny mogę domagać się zadośćuczynienia finansowego ze wzgledu na to że obciąża mnie to psychicznie a wraz z tym cierpi tez moja cała rodzina.
Edit. Płacę za mieszkanie w którym żyje nieletnia 1600 PLN i żywię w połowie. Tego zapomnialem dopisać. Przepraszam za brak składni ale piszę w lekkim amoku po dzisiejszej nastepnej rozprawie. Dodam jeszxze ze ojciec biologiczny ma ponad 40lat a ja 26 i utrzymuję mu córkę. Może to ma jakiś wpływ choć wątpie
Ostatnia edycja: