student i ubezpieczenie zdrowotne - nietypowa sytuacja

  • Autor wątku Autor wątku maniakked
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maniakked

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
1
To mój pierwszy post na tym forum, witam wszystkich :)

Mam nietypowe pytanie związane z ubezpieczeniem zdrowotnym studentów. O ile dobrze zrozumiałem zapis w ustawie to ubezpieczenie trwa przez 4 miesiące od zakończenia studiów lub kończy się w momencie skreślenia z listy studentów.

Mój przypadek jest następujący -ostatni semestr studiów skończyłem w lutym 2010, pracy dyplomowej nie oddałem w terminie. Praca dyplomowa była jednym z przedmiotów ostatniego semestru (wpis w indeksie), miałem ten wpis niezaliczony w związku z czym nie zaliczyłem ostatniego semestru i zostałem w kwietniu skreślony z listy studentów za niezaliczenie semestru.

Procedura na mojej uczelni jest taka, że kiedy napisałem pracę (obronę mam w przyszłym tygodniu) to zostaję ponownie wpisany na listę studentów i jestem dopuszczony do obrony. Wygląda więc na to, że moment ukończenia studiów to moment obrony (bo wcześniej zostałem skreślony za niezaliczenie semestru który teraz zamykam) - ale nie jestem tego pewien.

Mam pytanie - czy okres 4 miesięcy będzie się liczył od momentu obrony czy od momentu tego kwietniowego skreślenia? Obecnie pracuję na umowie o dzieło, etat zaczynam w październiku - chciałbym jeszcze mieć ubezpieczenie zdrowotne przez wakacje. Z góry dzięki za pomoc.
 
A student, obywatel polski studiujący za granica, który ukończy 26 rok życia?
Zawsze się nad tym zastanawiałem w PL jest, że w takim wypadku Uczelnia go ubezpiecza, pod warunkiem, że o to wystąpi. A jeśli student studiuje za granicą i mają tam zupełnie inne przepisy?!
 
No to już wtedy problem studenta. W Polsce za zaleczenie zapłaci.
 
Można tak powiedzieć, ale nie powinno być takich próżni prawnych.
 
Jaka próżnia prawna? Tutaj co najwyżej można mówić o braku pomysłowości.
W wieku 26 lat studia już powinien ukończyć,a to o że nie ukończył nauki w normalnym toku to już chyba nie jest winą ustawodawcy. Alternatywa to np. podjęcie zatrudnienia, zarejestrowanie się w urzędzie pracy lub podpisanie umowy z NFZ (skoro w wieku jeszcze studiuje to chyba znaczy, że ma środki).
 
Powrót
Góra