K
kosy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 2
Na duzej dzialce wykopana została studnia. Wlasciciel podzielil dzilke na dwie tak , ze studnia znajduje sie w granicy i dzialki sprzedal. Kupilismy jako drudzy dzilke. Mamy wodociag wiec wydawalo sie, ze nie bedzie problemu, ale.... okazalo sie, ze sasiedzi sa konfliktowi. Sasiad korzysta ze studni podlewajac ogrodek i nie mam nic przeciwko temu tyle tylko, ze jak cos w tej studni robi to bez pozwolenia otwiera sobie czesc przesła , bez zgody wchodzi na nasza działke bo wg niego ma do tego prawo. Dodatkowo nie pozwala nam korzystac ze studni (podlewac ogrodek) bo " ta studnia jest jego bo byl pierwszy"- cytat. Kiedy zwracam mu uwage, ze nie mozna wchodzic na cudza wlasnosc bez zgody to jak pisalam wczesniej drze sie, ze ma prawo. Chcialam zlikwidowac te "graniczna" studnie bo przeciez nie jest niezbedna do zycia , wszyscy na ulicy korzystaja od kilku lat z wodaciagow. Moze ktos podpowie jakie kroki podjac?