Stypendium dla Studenta

  • Autor wątku Autor wątku chichua
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chichua

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
6
Witam. Chciałam zadać bardzo istotne pytanie które nurtuje mnie od 2tygodni. Moja sytuacja rodzinna jest nieciekawa. Jestem obecnie w klasie maturalnej i od wrzesnia wybieram sie na uniwersytet przyrodniczy. Moi rodzice sà 10 lat po rozwiedzie. Mam przyznane alimenty of matki 400zł. Do stycznia mieszkałam z ojcem. Niestety zostałam.zmuszona się wyprowadzic z powodu bardzo nieprzyjemnej sytucji, od miesiaca nir mam kontaktu z ojc3m. On zyje teraz w swoim swiecie, ze tak się wyrażę. Od miesiaca mieszkam u dziadków na wsi. Posiadają rozpadający się odromny dom w ktorym jedynie kuchnia łazienka i jeden duzy pokoj nadaja sie do zamieszkania, na scianie grzyb.
W sytuacji gdy pójdę na studnia moim jedynym dochodem będzie 400zł od matki ustalone wyrokiem sądowym. W sytuacji gdy nie chcę znać mojego ojca(nie mam zamiaru wnosic sprawy o alimenty) a dziadkowie wiążą koniec z końcem, a babcia zadeklatowała się że sprobuje podesłać mi 50zł miesięcznie... jaki będzie w świetle prawa mój dochód finansowy? Czy dostanę zapomoge? Zależy mi na studiach chemicznych i jest to moje najwieksze marzenie ale za 450zł miesięcznie nie utrzymam się we wrocławiu.
Stąd moje pytanie jaki jest mój dochód w swietle prawa?
 
alimenty plus dochod ojca dzielone na was 2. chyba ze masz jeszcze rodzenstwp
 
Ale dlaczego dochód ojca skoro sytuacja jest taka, że wystawił mi walizkę do pokoju i kazał " wyp*****lac". Mam 19lat skończone i kontaktu z tym człowiekiem już nie mam, wyrzekł się mnie. Czy w świetle prawda naprawdę sytuacja wygląda w ten sposób...?

Wiem, że pewnie wiele osób posiada gorszą sytuacje ode mnie, ale mój rzeczywisty dochód bedzie wynosił 400zł (450). A w ten sposob akademika i jedzenia nie oplace.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Albo alimenty od ojca albo jego dchod. Tego będą chcieli na uczelni. Nie mógł się Ciebie wyrzec. To ze nie chce z Tobą mieszkać nie znaczy ze nie powinien Cię utrzymywać.
 
W takim razie muszę podać do sądu ojca o kwote 300zł (sam posiada dochod 1300) czy wystarczyły by do uczelni dowofy wpłaty z tej kwoty na moje konto bankowe np gdyby zaczął płacic od nastepnego miesiaca, ponieważ dogadalibyśmy sie przez moją babcia lub listownie.
 
wyrok lub ugoda. to sa dokumenty.
 
Ugada to tez jakis wyrok sadu czy ojciec piszę takie oświadczenie? Zależy mi bardziej na tym aby nie isc dovsasu
 
ugoda albo wyrok - oświadczenie ojca jest nic nie warte
 
Ale ja sie pytam czym własnie jest ta ugoda
 
To takie wasze wspólne, zgodne oświadczenie przed mediatorem. Ale żeby uczelnia mogła to honorować, musi być potwierdzone przez sąd.
 
Powrót
Góra