Stypendium na "drugim" kierunku studiów

  • Autor wątku Autor wątku syriusz89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

syriusz89

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
88
Witam, mam następujące pytanie:

Student odbył studia I stopnia w latach 2002-2005 oraz studia II stopnia w latach 2005-2007. Czyli na długo przed reformą. Nie pobierał żadnych stypendiów. Zapisuje się na studia w roku 2014. Czy ma prawo ubiegać się o stypendium rektora dla najlepszych studentów?
 
fewa5 napisał:
Dziękuję za odpowiedź. A dlaczego? Czyżby chodziło o to, że już skończył studia i uzyskał tytuł magistra?

Czyli studia rozpoczęte przed reformą są w kontekście przepisów o odpłatności za drugi kierunek ignorowane, ale w kontekście przepisów o stypendium już nie? A niby z jakiej racji są stosowane takie podwójne standardy? I czy jest jakieś źródło, które potwierdza, że takie podwójne standardy rzeczywiście mają miejsce?
 
jak masz już mgr to stypendium Rektora nie przysługuje.
Stypendium rektora dla najlepszych studentów można otrzymywać tylko na jednym kierunku studiów i nie przysługuje ono po ukończeniu innego kierunku, za wyjątkiem sytuacji, gdy student kontynuuje studia po ukończeniu studiów pierwszego stopnia w celu uzyskania tytułu zawodowego magistra lub równorzędnego, jednakże nie dłużej niż przez okres trzech lat. Zasady te obowiązują niezależnie od kierunku, wydziału i uczelni, na której odbywane są studia.
 
Czy zasady te obowiązują również tych, którzy pierwszy kierunek studiów rozpoczęli przed wejściem w życie nowych przepisów w 2005 roku?
 
Oczywiście, że tak !
Nie ma to żadnego znaczenia, kiedy był zaczynany.
Studia masz już skończone, mgr zrobiony, więc powinnaś pracować, dlatego stypendium nie przysługuje, bo jest przeznaczone dla osób, które studiują w celu uzyskania tyt. magistra
 
Dla mnie nie jest to takie oczywiste, bo w podobnej sytuacji, przy sprawie odplatnosci za drugi kierunek studiow, studia rozpoczete przed wejsciem w zycie nowej ustawy nie wliczaly sie jako pierwszy kierunek w rozumieniu tej ustawy.
 
A dla mnie oczywiste, bo ustawa zawierała przepisy przejściowe, gdzie było wyraźnie zaznaczone kto podlega a tu nie. Tutaj takiego rozgraniczenia nie ma.
 
Czy pisał ktoś może odwołanie w tej sprawie? Ja do jutra mam czas na złożenie odwołania. Uważam to za dyskryminację poniewaz byłam najlepsza na całym roku i są to studia niestacjonarne płatne i odmówili mi stypendium, a osoby studiujące na kilku kierunkach mogą otrzymywać. Dodatkowo jestem w tej chwili bezrobotna i potrzebne mi te pieniądze
 
Na jakiej podstawie ci odmowiono? Masz juz magistra?
 
karolla0905 napisał:
Na jakiej podstawie ci odmowiono? Masz juz magistra?

Tak studiowałam w latach 2000-2005 i mam magistra, ale nie pobierałam żadnych świadczen bo miałam komfortową stytuację materialną.
W tej chwili jestem najlepszą studentką na roku miałam najwyższą średnią i potrzebuje tej kasy żeby opłacić czesne bo nie chce przerywać studiów.
Przecież moje sukcesy to również sukcesy uczelni. Da się coś zrobić???
Czy to nie dyskryminacja że student który studiuje kilka kierunków może pobierać stypendium, a osoba która ukończyła studia ale nie pobierała żadnej pomocy materialnej na pierwszym kierunku już nie? Dla mnie to nie argument, że mgr może pracować bo zdarzają się sytuacje takie jak u mnie że chwilio jestem bez pracy
 
Niemozna pobierac stypeniow na kilku kierunkach. Skad wzielas taki info. Poza tym regulamin jest jasny. Jak juz masz magistra to na kolejnym kietunku nie nalezy sie stypenium. Nie ma znaczrnia ze to kierunkek platny.to ze na poprzefnim nie mialas go nie ma znaczenia
 
karolla0905 napisał:
Niemozna pobierac stypeniow na kilku kierunkach. Skad wzielas taki info. Poza tym regulamin jest jasny. Jak juz masz magistra to na kolejnym kietunku nie nalezy sie stypenium. Nie ma znaczrnia ze to kierunkek platny.to ze na poprzefnim nie mialas go nie ma znaczenia

Jak się chce to zawsze można znaleźć odpowiedni argument, paragraf itp dlatego pytałam czy ktoś pisał takie odwołanie i coś ugrał. Problem w tym, że mam na jutro deadline. W innym wypadku skorzystałabym z pomocy prawnika... no nic szukam dalej
 
To zle muyslisz. Przwpisy sa jasne a jesli ktos zlozy falszywe oswiadczenia i sprawa sie wyda to bedzie oddawal kase z odsetkami. Ja bylam w identycznej sytuacji. Bylam na innej uczenli wiec nie mialam skonczonych nawet studiow i tez mi odmowiono na tej drugiej i zadne odwolania nic nie daly.
 
ale ja nie zamierzam robić nic niezgodnie z prawem tylko właśnie z pomocą prawa, a to że ukończyłam studia to oni już wiedzą więc nie mogę teraz nagle zmienić zdania i oświadczyć że nie mam ukonczonych studiów
 
Nic nie ugrasz. Byli tacy którzy nawet poszli z tym do sadu i przegrali. Poczytaj. Nic nie zrobisz.
 
Powrót
Góra