G
Gabrawa
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 30
Dzień dobry 
piszę w imieniu bliskiej mi osoby (nazwijmy ją X). X jest na ostatnim semestrze studiów I stopnia i od pierwszego semestru pobierał stypendium socjalne (od początku studiów ma też kredyt studencki, a od ukończenia pierwszego roku - stypendium rektora). Jego rodzina od zawsze miała niskie dochody. Mama otrzymuje pieniądze za opiekę nad starszą osobą (co zostało udokumentowane), tata nie pracuje (też udokumentowane). Siostra studiuje w innym mieście i pobiera kredyt studencki, do tego otrzymuje stypendium socjalne. W wakacje dorabia na umowę zlecenie.
Pierwsza wypłata stypendium socjalnego powinna dotrzeć w marcu. Przyszedł list, w którym rektor wzywał do dostarczenia papierów z OPS. Nic nie pobierają, zostało to doniesione. Dzisiaj kolejny raz przyszedł list:
"(...) Prawo o szkolnictwie wyższym ust. 8 i ust.9 w związku z niedostarczeniem zaświadczenia z ośrodka pomocy społecznej o sytuacji dochodowej i majątkowej studenta i rodziny studenta Dział Nauczania XXXX wzywa do pisemnego złożenia wyjaśnień, co do dokumentów i oświadczeń załączonych do wniosku na okoliczność przyznania stypendium socjalnego w roku akademickim 2018/2019. Z przedstawionych przez Pana dokumentów wynika, iż dochód netto na osobę w rodzinie nie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb i ponoszenie koniecznych kosztów utrzymania. Jak wynika z doniesionego zaświadczenia z OPS nie korzystacie Państwo ze wsparcia instytucji świadczących pomoc społeczną. Zatem proszę złożyć w Dziale Nauczania dodatkowe informacje na temat sytuacji majątkowej oraz dochodowej rodziny."
Problem w tym, że papiery, które przyniósł X (wszystkie, które są wymienione w regulaminie przyznawania styp. socj. uczelni) pokazują dochód rodziny. Nie mają żadnych innych dochodów.
piszę w imieniu bliskiej mi osoby (nazwijmy ją X). X jest na ostatnim semestrze studiów I stopnia i od pierwszego semestru pobierał stypendium socjalne (od początku studiów ma też kredyt studencki, a od ukończenia pierwszego roku - stypendium rektora). Jego rodzina od zawsze miała niskie dochody. Mama otrzymuje pieniądze za opiekę nad starszą osobą (co zostało udokumentowane), tata nie pracuje (też udokumentowane). Siostra studiuje w innym mieście i pobiera kredyt studencki, do tego otrzymuje stypendium socjalne. W wakacje dorabia na umowę zlecenie.
Pierwsza wypłata stypendium socjalnego powinna dotrzeć w marcu. Przyszedł list, w którym rektor wzywał do dostarczenia papierów z OPS. Nic nie pobierają, zostało to doniesione. Dzisiaj kolejny raz przyszedł list:
"(...) Prawo o szkolnictwie wyższym ust. 8 i ust.9 w związku z niedostarczeniem zaświadczenia z ośrodka pomocy społecznej o sytuacji dochodowej i majątkowej studenta i rodziny studenta Dział Nauczania XXXX wzywa do pisemnego złożenia wyjaśnień, co do dokumentów i oświadczeń załączonych do wniosku na okoliczność przyznania stypendium socjalnego w roku akademickim 2018/2019. Z przedstawionych przez Pana dokumentów wynika, iż dochód netto na osobę w rodzinie nie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb i ponoszenie koniecznych kosztów utrzymania. Jak wynika z doniesionego zaświadczenia z OPS nie korzystacie Państwo ze wsparcia instytucji świadczących pomoc społeczną. Zatem proszę złożyć w Dziale Nauczania dodatkowe informacje na temat sytuacji majątkowej oraz dochodowej rodziny."
Problem w tym, że papiery, które przyniósł X (wszystkie, które są wymienione w regulaminie przyznawania styp. socj. uczelni) pokazują dochód rodziny. Nie mają żadnych innych dochodów.