N
Nefilim
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam do Was prośbę o pomoc. Otóż problem wygląda następująco: Mój brat dostał pismo z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, kilka miesięcy temu, że ma oddać nienależnie pobrane świadczenia za okres około 6 miesięcy, i właśnie w tym czasie za który Zakład domaga się pieniędzy, był skreślony z listy uczniów w LO dla dorosłych, i nie powiadomił ich o tym fakcie, a w tym samym czasie ja uczęszczałem do tej samej szkoły, nie pobierając żadnych świadczeń rentowych z ZUS-u, chociaż była taka możliwość... jednak z bezmyślności, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji tego czynu, uznaliśmy z bratem, że skoro ja chodzę do szkoły, a i tak przychodzą świadczenia na brata, to będzie mi je oddawał co miesiąc...(mieszkamy pod jednym adresem) No więc na przesłane pismo z ZUS-u mój brat odwołał się od decyzji, dołączając do tego odwołania, moje zaświadczenie ze szkoły, że w tym czasie uczęszczałem do niej + moje oświadczenie z podpisem, że brat dawał mi całość świadczeń do rąk własnych. Jednak ZUS nie przyjął pozytywnie tego odwołania, po czym skierował sprawę do sądu pracy. Sąd nie uznał brata tłumaczenia + dokumentów które zostały przesłane sądowi (zaświadczenia, itd...) za poważne argumenty, żeby wygrać sprawę. Także orzeczenie winy było takie mój brat ma nadal oddać te pieniądze. I teraz pytanie, czy jest jakaś szansa odwoływać się od tego wyroku? czy nie ma sensu? Bardzo proszę o pomoc.
PS: Jeżeli to co napisałem jest niezbyt sprecyzowane, to przepraszam.
Dziękuje.
PS: Jeżeli to co napisałem jest niezbyt sprecyzowane, to przepraszam.
Dziękuje.