Świadczenia w Niemczech bez obywatelstwa

  • Autor wątku Autor wątku xxMonia22xx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xxMonia22xx

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich, piszę tutaj ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytania, które maja dla mnie duże znaczenie. Kilka tygodni temu przyjechałam do mojego chłopaka do Niemiec (Baden-Wurttemberg). Nie mam obywatelstwa Niemieckiego i stąd moje pytanie Jakie mam tutaj prawa? Czy po zameldowaniu będę mogła dostać dofinansowanie do kursu z języka Niemieckiego? Jak to wygląda z ubezpieczeniem i jakąś zapomogą na życie?? Dodam jeszcze, że wolałabym iść do pracy, ale niestety nie umiem na tyle języka, dlatego chciałabym najpierw pójść na kurs. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)
 
Bez przepracowania minimum pol roku i bez obywatelstwa niemieckiego nie naleza ci sie zadne swiadczenia, a jak sie po nie zglosisz, wrecz ryzykujesz, ze dostaniesz "mily" list z Urzedu ds. Cudzoziemcow z nakazem opuszczenia kraju.

Ubezpieczenie musisz sobie oplacic sama, a w Niemczech istnieje obowiazek posiadania niemieckiego ubezpieczenia zdrowotnego.

Jesli nie zwrocisz sie o zaden zasilek i wykupisz sobie na wlasny koszt ubezpieczenie oraz zameldujesz sie w urzedzie meldunkowym, urzad BAMF moze ci na wniosek przyznac 50% zapomoge na kurs jezykowy, ale to wszystko.
 
Witam ubezpieczenie musisz sobie sama raczej opłacić . Co do szkoły możesz sie starac o dofinansowanie z Bundesamt fur Migration und Fluchtlinge. Jak zglosisz sie do obojetnie jakiej szkoly jezykowej powinni Ci dac pismo ktore sie tam wysyla. Zazwyczaj dostaje sie 50 procent dofinansowania (to duzo ). Ja aktualnie czekam na odpowiedz odnich. Pozdrawiam
 
hej, ja z własnego doświadczenia powiem Ci to nie prawda, że nic Ci się NIE NALEŻY.
Należy Ci się tutaj, kurs, pieniądze na życie i ubezpieczenie bo chyba to na początek najważniejsze, ale jest jeden WARUNEK musisz znaleźć sobie pracę przynajmniej na mini-job po prostu abyś cokolwiek robiła. Po przepracowaniu 3 msc. i utrzymaniu siebie za swoje pieniądze i opłaceniu ubezpieczenia składasz papiery do JC oni Ci już na miejscu powiedzą co musisz przynieść im i nawet w najlepszej sytuacji należy Tobie się własne mieszkanie i kursy i ubezpieczenie to również zależy od tego na jakiego typa trafisz w JC.
Pamiętaj urzędnik, urzędnikowi nie równy. Jeden Ci może powiedzieć, że nic Ci się nie należy z kolei inny może wysłać Cię na kurs i dać pieniądze wraz z ubezpieczeniem.
Taka jest prawda i proszę nie mówić że NIE:!: bo mówię z własnego doświadczenia.

a tak od siebie Ci powiem, że jeszcze nie raz zderzysz się z "polaczkami" za granicą którzy uważaj bo większość z nich jest zazdrosna lecz właśnie nie wiadomo o co i po co ale no cóż takich mamy rodaków w Polsce to pikuś ale co się dzieje za granicą to dopiero z czasem dowiesz się osobiście o czym piszę.

PS. jeśli byś chciała coś więcej wiedzieć pisz na PW jak będę wstanie pomóc chętnie pomogę na tyle ile będę mógł. :)

Trzymam kciuki, powodzenia.

Pozdrawiam. :)
 
Moze czytaj ze zrozumieniem, bo wyraznie napisalem, ze "na start", bez przepracowania ilus tam czasu w Niemczech nic sie nie nalezy, i to akurat prawa, niezalezna od urzednika.

Ja nikomo niczego nie zaluje, ale z alergia reaguje na hasla typu "wiem, bo tak mialem/mialam".
Pomoc socjalna jest wyplacana z budzetu komunalnego, jak gmina jest bogata, to byc moze podchodzi bardziej tolerancyjnie do wnioskow o pomoc, jak biedna, to restrykcyjnie.

I juz pare osob sie przejechalo na tych "dobrych radach", typu "dostaniesz kurs i na zycie". Tak dostali, ale na 6 miesiecy bez mozliwosci przedluzenia, po 6 miesiach obudzili sie z reka w nocniku, bo urzad ds. cudzoziemcow im wyslal do domu nakaz opuszczenia kraju, co jest jak najbardziej zgodne z przepisami
 
Powrót
Góra