Świadczenie 500+ brak zgłoszenia zmiany adresu przebywania

  • Autor wątku Autor wątku IamJosephina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

IamJosephina

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2020
Odpowiedzi
1
Dzień dobry :)

Mam nadzieję, że jest wśród Państwa osoba, która wskaże jakiekolwiek możliwości rozwiazania niniejszej sprawy.

W czasie gdy 500+ było tylko na 2 i 3 dziecko , Pan K, jako mąż i ojciec zamieszkujący wspólnie pod jednym adresem z żoną i dziećmi złożył wniosek przez swój bank. Na konto co miesiąc wpływała kwota 1000 zł.

Małżeństwo się rozpadło w dramatycznych okolicznosciach, olbrzymi stres, depresja, Pan K.wyprowadza się z domu i za jakiś czas rozwodzi. Dogaduje się jednak z byłą żoną, wspólnie opiekują się trojgiem dzieci.

W tym czasie, przez 5 miesięcy na konto Pana K. nadal wpływa swiadczenie 500+ na 2 dzieci, każdorazowo przekazuje je przelewen byłej żonie z adnotacją "500+". Jak już się trochę otrzasnął z traumy rozpadu rodziny, poszedł do Urzędu dokonać zmiany konta.

Finalnie urząd sporządził decyzję o nienależnie pobranym świadczeniu, nakazując jego zwrot razem z odsetkami. Dalej były odowłania, kompletowanie dokumentacji, oświadczenie żony że otrzymywała (w tym czasie nie doszło do podwójnego pobierania świadczenia) i że wspólnie z byłym już mężem wydawali pieniadze na potrzeby dzieci, zwłaszcza w pierwszym czasie po rozwodzie spędzając rodzinnie czas. Rodzina wczesniej brała udział w mediacjach i korzystała z Komitetu Ochrony Praw Dziecka, by rozwód był jak najmniej traumatyczny dla dzieci.

Sprawa trafiła do SKO jako odowłanie. Decyzja została utrzymana w mocy, ale sędzia zaznaczyła, że sprawa winna trafić ponownie do I instancji i zostać ponownie rozpatrzona, gdzyć Urząd posiada narzędzia do częściowego lub całkowietgo umorzenia należnosci w momencie, gdy udownodniono że pieniądze w ciągu tych 5 mcy trafiły do żony i dzieci .

Niestety Urząd wydał ponowną negatywną decyzję żądająśc spłaty z odsetkami i egzekucją komorniczą.

Ostatecznie pan K.złożył wniosek o rozłożenie na raty należnosci.

I tu pojawia się pytanie:

1.Czy można w jakikowliek sposób strać się by te pieniądze nie wróciły do worka budżetowego ? zona nie może wstecznie (za te 5 mcy) złożyć wniosku o 500+ więc de facto dzieci nie otrzymają należnego im wpsarcia.

2. Czy żadne dowody (przelewy, oświadczenia stron, wyciągi z rachunków bankowych) nie sa brane pod uwagę w stakie sprawie ? Nikt żadnych pieniędzy nie ukradł. Jedynie życiowa sytuacja pana K.spowodowała opóźnienie w zgłoszeniu formalności.

3. Znalazłam zapis, że Urząd może umorzyć w całosci lub cześciowo należność jeśli zajdą wyjątowe okoliczności .

Tez uważam że znajomy pan K.nie dopełnił obowiązku i niech to będzie nauczką dla niego i innych. Karę (odsetki) w wysokosci na dzień dzisiejszy 700 zł powinien zapłacić. Ale od razu odbierać de facto dzieciom pieniądze ? W końcu obudwoje sa opiekujami dzieci, nikt nie ma ograniczonych praw i władzę rodzicieleską sprawują wspólnie.

Będę bardzo wdziećzna za pomoc, czy cokolwiek można jeszcze zrobić :)

Serdecznie pozdrawiam i za literówki przepraszam - na szybko piszę.
 
Powrót
Góra