N
naprzemienna
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 4
witam, chciałabym streścić brata sytuację,
brat jest po rozwodzie(od 2013 roku) bez orzekania o winie, z byłą żoną mają synka. Sąd przyznał opiekę obydwojgu rodzicom, nie mniej jednak miejsce pobytu dziecka określił przy matce. Ma zasądzone alimenty do rąk matki, regularnie płacone, poza tym dodtkowo łoży na syna w wszystkie week., święt i wolne dni zabiera do siebie. Także czynnie uczestniczy w życiu i wychowaniu syna, mają bardzo dobry kontakt. Brat ma nową rodzinę z nową partnerką, póki co bez zawarcia związku małż. ale mają już spólne dziecko. Z racji, iż obydwoje z partnerką pracują 500+ nie należy im się z tytułu przekroczenia dochodów. W związku z tym, iż ma syna z wcześniejszego związku po rozwodzie, jednak bez orzeczenia o opiece naprzemiennej ale przyznaniu opieki obydwojgu z nich ( co dla nas jest bardziej pojęciem szerszym niżeli naprzemienne) to czy może ująć syna jako członka w swojej nowej rodzinie? logicznym jest dla nas, że miejscem pobytu bratanka jest miejsce zamieszkania matki, ale czy jest to tak bardzo znaczące aby nie móc go włączyć jako członka rodziny brata? proszę o wytłumaczenie, które z powyższych kwestii zaważa na tym, żeby nie móc go zaliczyć do członków swojej nowej rodziny.
brat jest po rozwodzie(od 2013 roku) bez orzekania o winie, z byłą żoną mają synka. Sąd przyznał opiekę obydwojgu rodzicom, nie mniej jednak miejsce pobytu dziecka określił przy matce. Ma zasądzone alimenty do rąk matki, regularnie płacone, poza tym dodtkowo łoży na syna w wszystkie week., święt i wolne dni zabiera do siebie. Także czynnie uczestniczy w życiu i wychowaniu syna, mają bardzo dobry kontakt. Brat ma nową rodzinę z nową partnerką, póki co bez zawarcia związku małż. ale mają już spólne dziecko. Z racji, iż obydwoje z partnerką pracują 500+ nie należy im się z tytułu przekroczenia dochodów. W związku z tym, iż ma syna z wcześniejszego związku po rozwodzie, jednak bez orzeczenia o opiece naprzemiennej ale przyznaniu opieki obydwojgu z nich ( co dla nas jest bardziej pojęciem szerszym niżeli naprzemienne) to czy może ująć syna jako członka w swojej nowej rodzinie? logicznym jest dla nas, że miejscem pobytu bratanka jest miejsce zamieszkania matki, ale czy jest to tak bardzo znaczące aby nie móc go włączyć jako członka rodziny brata? proszę o wytłumaczenie, które z powyższych kwestii zaważa na tym, żeby nie móc go zaliczyć do członków swojej nowej rodziny.