W
wildbill
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Moja Żona jest w ciąży od sierpnia 2008. Lekarz prowadzący zakwalifikował ciąże do zagrożonych z racji dużych problemów z zajściem i leczenia hormonalnego w związku z tym. Od 24 września Żona przeszła na zwolnienie lekarskie. Dodatkowym faktem są zagrażające zdrowiu warunki pracy, którą Żona wykonywała nieprzerwanie od 1,5 roku w jednym miejscu pracy.
Z tego co się dowiedziałem, podczas takiego zwolnienia przysługuje świadczenie w wysokości 100% średniego wynagrodzenia za ostatnie przepracowane 12 m-cy. Tymczasem otrzymane świadczenie, po analizie danych przez ZUS, obliczono na podstawie ostatnich 6 m-cy. Argumentem "pani z okienka" było to, iż w ciągu ostatnich 6 m-cy przed zwolnieniem ciążowym, Żona przebywała na 2 zwolnieniach chorobowych, co nie dało nieprzerwanej obecności w pracy 4 m-cy i "zbyt częstej" wypłaty świadczeń z ZUS. Dlatego miesiące te nie zostały uwzględnione do obliczenia średniej wysokości zarobków. Dodam że właśnie za ostatnie 6 m-cy pracy wynagrodzenie uległo znacznej podwyżce.
Proszę o pomoc. Czy jest takowy przepis? Czy jest on jednoznaczny, czy można go różnie interpretować? Czy jest jakiś inny przepis pozwalający na odzyskanie należnych świadczeń i weryfikację obliczenia wysokości dochodu? Proszę o wszelką pomoc - wskazanie aktów prawnych, kontaktów, linków z konkretnym przypadkiem przepisu.
Bardzo z góry dziękuję.
Moja Żona jest w ciąży od sierpnia 2008. Lekarz prowadzący zakwalifikował ciąże do zagrożonych z racji dużych problemów z zajściem i leczenia hormonalnego w związku z tym. Od 24 września Żona przeszła na zwolnienie lekarskie. Dodatkowym faktem są zagrażające zdrowiu warunki pracy, którą Żona wykonywała nieprzerwanie od 1,5 roku w jednym miejscu pracy.
Z tego co się dowiedziałem, podczas takiego zwolnienia przysługuje świadczenie w wysokości 100% średniego wynagrodzenia za ostatnie przepracowane 12 m-cy. Tymczasem otrzymane świadczenie, po analizie danych przez ZUS, obliczono na podstawie ostatnich 6 m-cy. Argumentem "pani z okienka" było to, iż w ciągu ostatnich 6 m-cy przed zwolnieniem ciążowym, Żona przebywała na 2 zwolnieniach chorobowych, co nie dało nieprzerwanej obecności w pracy 4 m-cy i "zbyt częstej" wypłaty świadczeń z ZUS. Dlatego miesiące te nie zostały uwzględnione do obliczenia średniej wysokości zarobków. Dodam że właśnie za ostatnie 6 m-cy pracy wynagrodzenie uległo znacznej podwyżce.
Proszę o pomoc. Czy jest takowy przepis? Czy jest on jednoznaczny, czy można go różnie interpretować? Czy jest jakiś inny przepis pozwalający na odzyskanie należnych świadczeń i weryfikację obliczenia wysokości dochodu? Proszę o wszelką pomoc - wskazanie aktów prawnych, kontaktów, linków z konkretnym przypadkiem przepisu.
Bardzo z góry dziękuję.