ŚWIADEK na POLICJI a w SĄDZIE !!! PROSZĘ O WYJASNIENIE !!!

  • Autor wątku Autor wątku Thomasz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Watpliwe by znaleziono coś po RSd - moim zdaniem. Bardziej juz po nazwisku podejrzanego, o ile taki jest. Bardziej na Policji po RSD dowiedziec się, jaki jest numer Ds.

Kpk nie przewiduje takiego obowiązku ( i słusznie ). Podejrzany jest informowany, bo on broni się. Świadek zaś ma obowiazek złozy zeznania i stawiać się na wezwania organu. Świadek nie broni się przed niczym.
 
Również pomyślałem, ze po nazwisku oskarżonego, jednakże takich informacji nie wiem kto udziela jeśli oczywiście udzieli (chyba protokolant jakiś czy po prostu urzędnik?) nie może zaglądać to akt sprawy, jednynie widzi powierzchowne sygnatury na teczkach akt ? Taki mi się to wydaje tylko, ale przekonany to nie jestem

No tak...i słuszność tej opinii nie podelga dyskusji ! Aczkolwiek irytują mnie sytuacje, gdzie podejrzany sam wplątuje (cokolwiek by to miało znaczyć) czyjąś osbę w zdarzenie, a brak tu możliwości żeby mu to udowodnić. Własciwe oragany uznają wówczas wtedy taką osobę za świadka...A czy świadek musi/powinien dostać najpierw wezwanie i wówczas ma obowiązek stawiennictwa ??? Czy też dopuszczalna jest sytuacja, że bez żadnego uprzedniego wezwania policja przyjeżdża do domu jakiejś osoby i nakazuje w tym momencie udać się razem z nimi na posterunek nie informując przy tym o co chodzi, dopiero w trakcie jazdy na posterunek udzielają informacji, że jest ta osoba doprowadzana na posterunek w celu przesłuchania w charakterze świadka ???
 
Nie udziela się co do zasady informacji o oskarżonych .
Obie sytuacje są dopuszczalne, choć z zasady stosuje się pierwszą. Ta druga oczywiście wymaga jednak poinformowania o co chodzi i w jakiej sprawie
 
No właśnie, a poinformowana została dopiero w czasie doprowadzania na posterunek, a nie wcześniej. Czyż to nie uchybienie ???
A jeśli już została zastosowana druga opcja, to sugerowałoby raczej, że uzyskano informacje o rzekomym posiadaniu przez tą osobę wiadomości mającej znaczenie w badanej sprawie w przeciągu najbliższych godzin, w innym przypadku zastosowano by opcje raczej opcję pierwszą....
 
[cytat="atmosphere":3fyq2vj0]tak, tego dotyczyło pytanie.[/cytat:3fyq2vj0]

To właśnie uznać można za dyskusyjne. W każdym razie spotkałem się z poglądem sędziego Sądu Okręgowego że odczytanie zeznań zamiast przesłuchania świadka to nie jest częściowe prowadzenie postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 388 k.p.k. Cześciowe jest, kiedy Sąd zupełnie rezugnuje z niektórych dowodów.

W tej chwili nie mam komentarza pod ręką, aby sprawdzić co na ten temat pisze się w literaturze.
 
Przy zastosowaniu art. 388 kpk mozna po prostu uznać zeznania świadka za ujawnione bez odczytywania.

Typowy przykład z praktyki: sprawa o jazdę po pijaku. Oskarzony przyznaje się, jednak strony nie dochodzą do porozumienia w sprawie wyroku. Sąd ogranicza przewód sądowy, ujawniając bez odczytywania zeznania świadków. Prokurator składa wniosek o uzasadnienie wyroku. i sąd w takim wypadku oczywiście moze powołać się na zeznania świadków, którzy nie byli wzywani.
 
A czy świadka podczas przesłuchania lub po przesłuchaniu policja możne zatrzymać do 48-72 godzin czy umieścić na tzw. "dołku" ???
 
Zdarzają się wypadki zatrzymań świadków stawiających się w Sądzie kiedy świadek jest poszukiwany w innej sprawie w której występuje np. w roli podejrzanego.
 
To z pewnoscią tak ale mnie chodzi o to czy policja ma prawo zatrzymać świadka na ten okres (dołek) jeśli on nie jest podejrzanym w żadnej innej sprawie ???
 
nie można nikogo zatrzymać bez uzasadnionego podejrzenia, że popełnił przestępstwo
 
Powrót
Góra