Świadek

  • Autor wątku Autor wątku cwy97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cwy97

Użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
299
Na pierwszej rozprawie Sąd zamierza omawiać zabezpieczenia, lub jedynie zabezpieczenie pieczy. Sam nie wiem co bo co innego pisze w zarządzeniu w aktach a co innego na wezwaniu, puki co też je widziałem jedynie w aktach. Jako że jak sądzę są to zakresy w których sądy lubią postępować nagle, i wydać postanowienia kierując się widzimisię, to zastanawiam się czy w pozwie do zgłoszonego świadka nie dopisać że może już zeznawać na pierwszej rozprawie, przyjdzie że mną bez zawiadomienia i poczeka za drzwiami na wezwanie? Wydaje się że nawet jak nie przejdzie to sąd będzie widział że tu jest coś na rzeczy? Jak myślicie.
 
Wniosek o zabezpieczenie może zostać rozpoznany na posiedzeniu niejawnym, bez wzywania stron. Najczęściej jednak, sąd wydaje postanowienie na pierwszej rozprawie, niekiedy nawet bez wysłuchania stron, wyłącznie na podstawie twierdzeń i dowodów przedstawionych w pozwie czy wniosku o zabezpieczenie. Wysłuchiwanie świadków nie było by zbieżne z celem zabezpieczenia. Na wysłuchanie świadków przyjdzie czas. Jednak gdyby sąd uznał za konieczne wysłuchanie świadków, to by po prostu ich wezwał. Nie musisz sądu pouczać o takiej możliwości. Sąd o tym wie i nie jest to mile widziane na sali sądowej. Sąd uwzględni zeznania świadków przy orzekaniu końcowym. Postanowienie o zabezpieczeniu nie jest rozwiązaniem trwałym. Sąd wydając wyrok, może zmienić to co postanowił w zabezpieczeniu. Wydaje się, że nie rozumiesz celu zabezpieczenia.
 
wiegol napisał:
Wniosek o zabezpieczenie może zostać rozpoznany na posiedzeniu niejawnym, bez wzywania stron. Najczęściej jednak, sąd wydaje postanowienie na pierwszej rozprawie, niekiedy nawet bez wysłuchania stron, wyłącznie na podstawie twierdzeń i dowodów przedstawionych w pozwie czy wniosku o zabezpieczenie. Wysłuchiwanie świadków nie było by zbieżne z celem zabezpieczenia. Na wysłuchanie świadków przyjdzie czas. Jednak gdyby sąd uznał za konieczne wysłuchanie świadków, to by po prostu ich wezwał. Nie musisz sądu pouczać o takiej możliwości. Sąd o tym wie i nie jest to mile widziane na sali sądowej. Sąd uwzględni zeznania świadków przy orzekaniu końcowym. Postanowienie o zabezpieczeniu nie jest rozwiązaniem trwałym. Sąd wydając wyrok, może zmienić to co postanowił w zabezpieczeniu. Wydaje się, że nie rozumiesz celu zabezpieczenia.

Zabezpieczenie może wpłynąć na przyszły stan marginalizując mnie. Np wniosek o zabezpieczenie pieczy, żona mogła by zabrać córkę w sina dał i nic bym nie mógł zrobić. Z tego co wiem, bo kwot stoi w aktach, to faktycznie gotowe jest zabezpieczenie alimentów a reszta odrzucona (o to zabezpieczenie) jednak po co wówczas rozprawą? Może po to by sąd mógł zrobić właśnie to odrzucenie zabezpieczenia pieczy bo to musi robić na rozprawie? No załużmy że tak. Ale czy dobrego wrażenia nie zrobi jak zadeklaruje że świadek syn za drzwiami i zaraz może zostać wysłuchany jak taka wola Sądu?
 
Zabezpieczenie może wpłynąć na przyszły stan marginalizując mnie.
Niekoniecznie. Liczy się to, jakie argumenty/dowody przedstawisz w sądzie i co ustali sąd w czasie przewodu. To, że postanowienie końcowe różni się od zabezpieczenia, nie jest wcale rzadkością. Najwięcej jest spraw alimentacyjnych ale inne też.
Np wniosek o zabezpieczenie pieczy, żona mogła by zabrać córkę w sina dał i nic bym nie mógł zrobić.
Zawsze możesz skarżyć, pomimo że zabezpieczenie będzie natychmiast wykonalne.
Może po to by sąd mógł zrobić właśnie to odrzucenie zabezpieczenia pieczy bo to musi robić na rozprawie?
Może tak, może nie. Sąd może chcieć wysłuchać strony. Nikt teraz na to nie odpowie.
Ale czy dobrego wrażenia nie zrobi jak zadeklaruje że świadek syn za drzwiami i zaraz może zostać wysłuchany jak taka wola Sądu?
To tak nie działa, że przyprowadzisz świadków i sąd ich wysłucha bo są. Jak popatrzysz na wokandę w danym dniu, to co 30 - 40 minut kolejna sprawa. Rzadziej, że dłużej (przy orzekaniu o winie i przesłuchaniu świadków jest dłużej i to zależy jeszcze od ilości świadków). Więc sąd planując czas posiedzenia, nie uwzględnił czasu na przesłuchanie świadka. Zakładając, że na Twoją przeznaczył nawet 40 minut, to wcale nie oznacza, że tyle będzie trwać. Po 10 minut na wysłuchanie każdej ze stron i kilka minut na ogłoszenie postanowienia. Reszta to czas na przygotowanie akt do kolejnej sprawy, czas na załatwienie potrzeb osobistych sądu i wyjdzie jeszcze 10 innych spraw o których nie będziesz wiedział. Często rozpoczęcie jest przesunięte w czasie. To tylko przykład.
 
wiegol napisał:
Niekoniecznie. Liczy się to, jakie argumenty/dowody przedstawisz w sądzie i co ustali sąd w czasie przewodu. To, że postanowienie końcowe różni się od zabezpieczenia, nie jest wcale rzadkością. Najwięcej jest spraw alimentacyjnych ale inne też.

Zawsze możesz skarżyć, pomimo że zabezpieczenie będzie natychmiast wykonalne.

Może tak, może nie. Sąd może chcieć wysłuchać strony. Nikt teraz na to nie odpowie.

To tak nie działa, że przyprowadzisz świadków i sąd ich wysłucha bo są. Jak popatrzysz na wokandę w danym dniu, to co 30 - 40 minut kolejna sprawa. Rzadziej, że dłużej (przy orzekaniu o winie i przesłuchaniu świadków jest dłużej i to zależy jeszcze od ilości świadków). Więc sąd planując czas posiedzenia, nie uwzględnił czasu na przesłuchanie świadka. Zakładając, że na Twoją przeznaczył nawet 40 minut, to wcale nie oznacza, że tyle będzie trwać. Po 10 minut na wysłuchanie każdej ze stron i kilka minut na ogłoszenie postanowienia. Reszta to czas na przygotowanie akt do kolejnej sprawy, czas na załatwienie potrzeb osobistych sądu i wyjdzie jeszcze 10 innych spraw o których nie będziesz wiedział. Często rozpoczęcie jest przesunięte w czasie. To tylko przykład.


Dzięki, miło posłuchać kogoś kto się zna :)
 
Powrót
Góra