M
Maurycy17
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam, mam na imię Maurycy i skończyłem lekko ponad miesiąc temu 17 lat.
Moja sprawa nie wydaje się skomplikowana jednak chciałbym wiedzieć czy mam szanse uzyskać alimenty mianowicie:
Niedawno odkryłem, że mój ojciec miał na boku kochanki od ponad 10 lat. W domu było dość krucho z pieniędzmi jednak moja mama dawała radę. Prawdopodobnie ojciec wydawał na kochanki dość duże sumy. Rozmawiałem telefonicznie z jedną z tych kobiet i potwierdziło się to co odkryłem.
Oczywiście zrobiłem awanturę i moje przekonania nabrały jeszcze większego sensu i prawdy. Moja mama też o tym wie, rozmawiała z tą samą kobietą co ja.
Ojciec mieszka z nami w domu, jednakże nie utrzymujemy kontaktu, on czasem próbuje ale ja nie jestem w stanie nawet spojrzeć mu w oczy, a co dopiero poprosić o pieniądze na kartę autobusową czy jakieś ubranie.
Moja mama prowadzi mały lokal gastronomiczny i planuje go zamknąć, także jest tylko gorzej.
Czy mam szansę na uzyskanie alimentów w takiej sytuacji?
Dodam, iż jakieś 3 miesiące wcześniej tak się napił, że trzaskał drzwiami, oknami, wyrzucił mnie i Mamę z domu, zamknął się na zamek do którego nie ma klucza [wszystko koło północy] aż tak, że przyjechała policja i zabrała go.
Moja sprawa nie wydaje się skomplikowana jednak chciałbym wiedzieć czy mam szanse uzyskać alimenty mianowicie:
Niedawno odkryłem, że mój ojciec miał na boku kochanki od ponad 10 lat. W domu było dość krucho z pieniędzmi jednak moja mama dawała radę. Prawdopodobnie ojciec wydawał na kochanki dość duże sumy. Rozmawiałem telefonicznie z jedną z tych kobiet i potwierdziło się to co odkryłem.
Oczywiście zrobiłem awanturę i moje przekonania nabrały jeszcze większego sensu i prawdy. Moja mama też o tym wie, rozmawiała z tą samą kobietą co ja.
Ojciec mieszka z nami w domu, jednakże nie utrzymujemy kontaktu, on czasem próbuje ale ja nie jestem w stanie nawet spojrzeć mu w oczy, a co dopiero poprosić o pieniądze na kartę autobusową czy jakieś ubranie.
Moja mama prowadzi mały lokal gastronomiczny i planuje go zamknąć, także jest tylko gorzej.
Czy mam szansę na uzyskanie alimentów w takiej sytuacji?
Dodam, iż jakieś 3 miesiące wcześniej tak się napił, że trzaskał drzwiami, oknami, wyrzucił mnie i Mamę z domu, zamknął się na zamek do którego nie ma klucza [wszystko koło północy] aż tak, że przyjechała policja i zabrała go.