E
Esemka
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2020
- Odpowiedzi
- 242
Ale przecież jest prosty sposób na to żeby móc być w domu,samemu się utrzymywać i normalnie chodzić do pracy.Bo chyba do ZK nie trafia się z łapanki?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Anita288 napisał:Niestety to Polska
forg napisał:No ciężko. Przecież kara co do zasady ma być dolegliwa. Nie mają to być "wakacje na koszt podatnika".
1990 napisał:Poproszę o zacytowanie przepisu o tym że kara ma być "dolegliwa". Przypomnę, że sam fakt pozbawienia wolności jest zasadniczą dolegliwością.
1990 napisał:Oczywiście nie mówię o niepoprawnych recydywistach czy ludziach skazanych za zbrodnie, którzy muszą być odizolowani od nas.
forg napisał:No właśnie. Pozbawienie wolności swoją dolegliwością ma wzbudzić w skazanym wolę poprawy.
forg napisał:Może twierdzisz, że kara ma być przyjemnością dla skazanego? Państwo ma zrobić wszystko, by było mu wygodnie, przyjemnie i super?
forg napisał:No i SDE jest tak pomyślane, że sąd ocenia, czy przestępca musi być odizolowany od społeczeństwa czy jednak może odbyć karę w domu.
1990 napisał:Państwo nie jest od dostarczania skazanemu przyjemności ani przesadnego znęcania się nad nim.
forg napisał:Czyli trochę Państwo może się znęcać? Byle nie przesadzić? Co ty wypisujesz?? I skąd oraz po co ten wątek o znęcaniu? Mowa jest o SDE. A sam fakt pobytu za kratami zamiast pobytu w domu nie jest niczym szczególnym.
1990 napisał:Przestępca, zamknięty w domu, który może wychodzić tylko do pracy, to duzo madrzejsze rozwiazanie niz zamykanie go w zakładzie.
forg napisał:Ok. Skoro widzę uniki to będę kontynuował. "Dużo mądrzejsze rozwiązanie"? Ciekawe .... Zwykle przy krótkoterminowych karach wyrok jest najpierw W ZAWIESZENIU. Czyli pan przestępca/pani przestępca może wychodzić do pracy, może żyć niemal normalnie. Musi "tylko" przestrzegać prawa i wypełniać kilka obowiązków. Ale są tacy, którzy mają to głęboko gdzieś. I trafiają za kraty. Np na 10 miesięcy. Bo się mu nie chciało z kuratorem spotykać. I co? Oczywiście złe Państwo, które go zamyka a nie zły przestępca, który nie wykorzystuje danej mu szansy?
Oczywiście innym tematem jest wyrok bezwzglednego pozbawienia wolnosci bo ... bo już wcześniej kara była. I to też wina Państwa?
1990 napisał:Oj, tutaj mamy zbyt wiele zmiennych i indwidualnych sytuacji. Rozumiem że wolałbyś, że jeżeli ktoś Ci coś ukradnie czy przywłaszczy, to lepiej żeby na te 10 miesięcy go zamknąć w zakładzie i nie miał Ci z czego oddać za spowodowanie szkody ? Nie wspomnę, że z Twoich i naszych podatków pójdzie na to 30-40 tysięcy zł. Dobrze rozumiem?
forg napisał:Raz jeszcze powtarzam. Zwykle pierwszy wyrok jest w zawieszeniu. SKoro ktoś łamie warunki zawieszenia to musi siedzieć.
1990 napisał:Niemniej, jeżeli są do tego przesłank - a bardzo często są- to niech siedzi, ale przez 16 godzin w mieszkaniu. A przez 8 godzin dziennie niech haruje na utrzymanie i spłacenie alimentów/szkody/innych zobowiązań.