Sytuacja prawna stron wyswietlajacych programy objete prawem autoskim

  • Autor wątku Autor wątku Jimbex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jimbex

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
12
Witam !
To moj pierwszy post na forum, glownie motywowany faktem braku konkretnej odpowiedzi na pytanie, walkowane niedokladnie i oglednie we wielu innych watkach. Chcialbym wyczerpujaco i jednoznacznie okreslic ten temat, moze nawet umozliwiajac jego 'przyklejenie' do gory forum.



Chodzi mi o stan prawny polskich stron internetowych, ktore [wybaczcie nieprecyzyjne ich okreslenie, ale nie jestem informatykiem] udostepniaja tak bezposrednio dzialajace linki (np. Odcinki - Family Guy Kreskówki Anime Bajki Bleach Naruto Kreskowki.fani.pl ), jak i 'okienka youtube'a' (np. Whose Line is it Anyway? ). [Przytoczone przez mnie strony maja charakter przypadkowy, oddajacy pewien stan faktyczny] Przy zalozeniu ze znajduja sie one na polskich serwerach, siedziby firm serwerowych znajduja sie w Polsce, podlegaja one polskiemu prawu. Przy zalozeniu, ze materialy znajdujace sie na serwerach linkowanych (tak linkiem, jak i obrazowo, przez 'ramke' ze strony posrednio) znajduja sie tam bez zgody podmiotu dysponujacego prawem autorskim wobec tychze materialow. Przy zalozeniu, ze osoby linkujace badz nie wiedza, badz nie zadaly sobie trudu sprawdzenia, lub tez wbrew powszechnemu przekonaniu/wiedzy, iz takie materialy z reguly znajduja sie na serwerach nielegalnie linkuja je w sposob powyzszy. Przy zalozeniu, ze w ten sposob czerpia ze swoich stron dochody z reklam :

1) Moga one kontynuowac swoja dzialalnosc ?
2) Czy dzialalnosc ta jest legalna,(jesli nie, to) jej amoralny wymiar 'potegowany' zarobkowym charakterem jakiej karze podlega ?
3) Zarobione na reklamach pieniadze podlegaja przepadkowi ? (z racji przepadku korzysci majatkowych pochodzacych chociazby posrednio z popelnienia przestepstwa)
4) Jakie jest prawdopodobienstwo pociagniecia wlasciciela (tworcy i administratora) strony do odpowiedzialnosci prawnej ? Jakie czynniki moga wplywac na faktyczne pociagniecie danego podmiotu (bo, jak wiadomo, wszystkich i tak pociagnac do odpowiedzilanosci nie mozna) i czy fakt, ze strona 'zarabia na siebie' moze byc takim czynnikiem ?
5) Przy zalozeniu, ze dzialalnosc ta jest legalna [jako antyteza pkt 2-4], jakim ograniczeniom podlega podmiot linkujacy (np wlasciciel strony, z ktorej linkujemy moze miec wobec nas okreslone roszczenie ? Typu umieszczenie jego logo na stronie). Jakim ograniczeniom podlega 'serwerujacy' ( ;) ) dane materialy, jakie uprawnienia ma wobec niego osoba dysponujaca prawami autorskimi ?


Jak sytuacja wygladalaby, gdyby materialy linkowane byly polskie(te powyzej sa amerykanskie), rowniez objete prawem autorskim ?

Dziekuje serdecznie za wyczerpujaca odpowiedz na powyzsze casusy.
 
I tutaj odpowiedzi też nie będzie jasnej. Nie ma takiej dopóki nie będzie wykładni prawa dokonanej przez organ państwowy, proszę się nie spodziewać, że znajdzie Pan tu odpowiedź. Nic ponadto co napisałem na ten temat w innych wątkach nie mam do dodania :)

1. Niech kontynuują, być może wreszcie jakaś sprawa sądowa będzie i wtedy będziemy wiedzieć :D
2. O, to jest dobre: morlaność i etyka. Normy prawne nie dają wystarczającej odpowiedzi. Zwyczajem w Internecie jest linkowanie, czymś normalnym to jest przecież.
3. To zależy od wyroku, może przepaść.
4. Cywilnej bardzo duże, jeśli pokrzywdzeni stwierdzą, że ich prawa są łamane. Wystarczy takie subiektywne poczucie, a uzyskiwanie przez "sprawcę" korzyści finansowych może być dodatkowym argumentem przeciw. Karnej na wniosek pokrzywdzonego - to zależy od ściagającego organu, ale jest to jak najbardziej możliwe. Właściwie te dwie kategorie mogą iść w parze.
5. Nie ma właściwie żadnych - to jest tylko drogowskaz, a nie utwór sam w sobie.

Bez różnicy jakiej "narodowości" są materiały.
Bardziej wyczerpująco było w podobnych wątkach niedawno.
 
Dziekuje za odpowiedz. Jest jakis organ do ktorego moglbym sie zwrocic w celu sprawdzenia danego stanu prawnego ? (np prokuratura ? )
 
Powrót
Góra