Sytuacja w szkole - proszę o pomoc!

  • Autor wątku Autor wątku kubibord
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kubibord

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
7
Witam,
Ostatnio w szkole mojego ucznia zaistniał pewien problem ; w sumie to problemu nie ma ale jest cos nie tak.
przechodząc do sprawy, w szkole na wywiadowce dowiedziałem się ze od 1 października kazdy z uczniow dostanie na pol rocze 100pkt z zachowania,
za każdą uwagę w dzienniku -5pkt ale to mało istotne,
W konstytucji znalazłem pewien art. (Rozdział 3 art 88)
1. Warunkiem wejście w życie ustaw ,rozporządzeń oraz aktów prawa miejscowego jest ich ogłoszenie.

Ogłoszono wejscie tego na 1paż. chociaz ostateczna wersje grono pedagogiczne zatwierdzilo na 5 listopada. A więc wszystkie uwagi ktore dostał syn wczesniej niz 1paź nie powiny sie liczyc , za te uwagi nie powinno odejmowac mu się punktów. Polskie Prawo nie działa wstecz.

Proszę o szybką pomoc ,mam rację? Moze jakies argumenty dlaczego nie powinno sie odejmowac punkty za uwagi z wrzesnia. Przeciez regulamin szkoły nie moze wychodzić poza Polskie prawo ( dajmy nato ustanowili by se w ktoryms punkcie ze mozna bić dzieci zato że nie nosza mundurka). Tak samo nie powinny odejmowac punktów za uwagi ktore uczen dostał wczesniej niz ogłoszenie tej ustawy.
 
[cytat:22vbuo2u]
W konstytucji znalazłem pewien art. (Rozdział 3 art 8
1. Warunkiem wejście w życie ustaw ,rozporządzeń oraz aktów prawa miejscowego jest ich ogłoszenie.
[/cytat:22vbuo2u]
A Pana zdaniem regulamin szkoly to jest ustawa, rozporzadzenie czy moze akt prawa miejscowego ? Bo zapewniam, ze zadne z nich.
Pomijam juz fakt, ze czasem jednak prawo dziala wstecz.
Nalezaloby raczej szczegolowo zapoaznac sie z tym regulaminem. Natomiast porownanie z biciem za brak mundurka jest dosyc niestosowne.
 
Pomijając fakt, że jestem entuzjastą aby dostawali łomot za brak mundurka chcę zauważyć, iż kwestia tych punktów ma zobiektywizować w założeniu ocenę ze sprawowania jaką otrzymuje uczeń. Czy to dobry pomysł mam wątpliwości. Jednakże nie widzę przeszkód aby taki regulamin wprowadzić.
 
[cytat="Pasqud"] Jednakże nie widzę przeszkód aby taki regulamin wprowadzić.[/cytat] dodam ,że przecież uczniowi nikt nie każe dostawać uwag... - niech zachowuje się tak -żeby ich nie dostać...

Niektórzy o ocenę walczą..... on ma ją tylko utrzymać...
 
czyli co mam racje? moge sie klucic, dyrektor to raczej malo ambitny i inteligenty czlowiek jest ? oplaca mi sie klocic? mam szanse wygrac? moim zdaniem regulamin szkolny to akt prawa miejscowego/ jak sie niemyle ,ale raczej sie myle;d;d
 
Z całą pewnością się pan myli.
Kłócić pisze się przez ó
Nie tylko nie ma szans na wygranie co jest to zupełnie samobójcze skoro wtedy ocena ze sprawowania będzie wyłącznie wynikiem uznania wychowawcy.
 
regulamin to nie jest akt prawa miejscowego!

w ogole podziwiam takie podejscie rodzicow, az szkoda slow
 
Powrót
Góra