szanse na spadek

  • Autor wątku Autor wątku alicja1979
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alicja1979

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
7
Witam
przedstawie najpierw sytuacje,moja mama zmarla w ubieglym miesiacu po ciezkiej chorobie.Byla wlascicielka dwoch mieszkan wlasnosciowych .Okazuje sie teraz iz jedno z nich podarowala mojemu bratu w darowiznie,a drugie bylo obiecane mi.Dodam iz jestem w tym mieszkaniu zameldowana.Niestety do darowizny nie doszlo gdyz mama zachorowala i stan jej umyslu nie pozwalal mi na zalatwienie spraw prawnych.Jednak moj brat jest takze w posiadaniu dwoch testamentow-jeden z 1994 roku(mama tworzac go nie posiadala jeszcze zadnego majatku) w ktorym do wszystkiego powoluje mojego brata, i drugiego (byl sporzadzony po zakupie mieszkania danego pozniej w darowiznie) w ktorym po jej smierci brat mial sie stac wlascicielem wyzej wymienej nieruchomosci.
Moje pytanie jest nastepujace-na co moge teraz liczyc? jezeli chodzi o spadek, oczywiscie zostaje tu tylko drugie mieszkanie ktore mama mi obiecala(mam na to swiadkow), czy ten pierwszy testament jest wazny?i pozostaje mi tylko zachowek,czy przy pomocy adwokata mam szanse na uzyskanie calosci obiecanej mi nieruchomosci.Dodam iz w czasie choroby psychicznej mamy, brat wogole sie nia nie interesowal a to ja z mezem opiekowalismy sie nia (mieszkala z nami).
Jezeli ktos ma pomysl , to bede wdzieczna.
 
art. 947 KC stanowi "jeżeli spadkodawca sporządził nowy testament nie zaznaczając w nim, że poprzedni odwołuje, ulegają odwołaniu tylko te postanowienia poprzedniego testamentu, których nie można pogodzic z treścią nowego testamentu."
Co do obietnicy przepisania na Panią mieszkania to w zależności od okoliczności mogłaby Pani wziąc pod uwagę kwestię testamentu ustnego aczkolwiek to zależy od okoliczności w jakich Pani matka wyraziła swą wolę, należałoby udowodnic, iż matka wyraziła taką wolę świadomie w celu rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci. Nie jest to łatwa kwestia i należałoby porozmawiac z adwokatem.
jeśli chodzi o dziedziczenie to w tej sytuacji zależy jak sąd rozstrzygnie kwestię testamentów, przyjmując, że uzna postanowienia drugiego testamentu to będzie dziedziczyła Pani w zbiegu z bratem co do reszty majątku nie objetego testamentem.
 
dziekuje za odpowiedz, rozumiem ze wtedy mieszkanie nie objete testamentem zostanie podzielone na polowe.A co z zachowkiem od drugiego mieszkania? czy moglabym sie domagac zachowku od darowizny jaka uczynila mama na rzecz brata?
 
czyli z tego co zrozumialam ,przez to ze odziedzicze polowe drugiego mieszkania nie moge sie dociekac zachowku od darowizny brata? To strasznie niesprawiedliwe , darowizna jaka otrzymal jest o wiele wieksza od tego czym teraz musimy sie podzielic na pol.A moze cos zle zrozumialam? nie jestem prawnikiem a ten artykul jest strasznie zawily:))
 
Źle Pani zrozumiała może Pani dochodzic zachowku.
 
mam pytanie , czy prawo do zachowku za nieruchomość przekazaną w darowiźnie kiedyś wygasa? powiedzmy ze dostałam od rodziców dom w darowiźnie, 5 lat temu, teraz go sprzedam, i za 20 lat rodzice umrą, czy pozostałe rodzeństwo będzie mogło ubiegać się o jakieś pieniądze z tytułu darowizny przekazanej 25 lat wcześniej?

pozdrawiam
Agacisko
 
oj już znalazłam odpowiedź, wszystkim zainteresowanym ją przytaczam:

Nie dolicza się darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy), dokonanych na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Należy zatem przyjąć, iż podlegają zaliczeniu darowizny uczynione na rzecz spadkobierców lub uprawnionych do zachowku bez względu na datę ich dokonania (potwierdza to wyrok z dnia 01.06.2004 roku wydany przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku, sygn. akt I ACa 285/04). Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Białymstoku - Prawidłowa wykładnia art. 994 § 1 Kc, powinna być taka, że niemożność doliczania do spadku po upływie dziesięciu lat licząc wstecz od śmierci spadkodawcy dotyczy tylko darowizn, które dokonane były na rzecz osób obcych, nie będących ani spadkobiercami, ani uprawnionymi do zachowku (wyrok z dnia 12.11.1996 sygn. akt I ACr 308/96). Jednym słowem mówić, dokonana darowizna na Pana rzecz doliczona jest do spadku.

pozdrawiam i przepraszam za kłopot
 
dziekuje za pomoc,wiec chyba mam szanse na sprawiedliwosc....
 
Powrót
Góra