P
paris83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 4
od miesiaca nie mieszkam z mezem pod jednym dachem poniewaz znecal sie nade mna psychicznie.na dniach zaszantarzowal mnie ze jak nie bedzie zblizenia miedzy mna a nim to w koncu podpali samochod mojego brata.zgodzilam sie na to tylko po to zeby zostawil mojego brata auto w spokoju.moj problem polega na tym ze to zrobilam a kiedy chcialam juz zeby przestal zobaczylam ze to wszystko nagrywal.kiedy meza poprosilam zeby mi to odtworzyl nagranie powiedzial mi ze nic sie nie nagralo.moi rodzice nie wiedza o tym zajsciu,bo juz za duzo wycierpieli przez mojego meza.boje sie ze to nagranie mogl w jakis sposob zapisac kiedy wyszlam z domu.nie wierze jemu a boje sie ze moze to w jakis sposob wykorzystac,bo dn.01,06,2009 zlozylam pozew o rozwod a on o tym wie.czy on moze udowodnic ze mnie kocha bo bedzie to widac a jak ja mam udowodnic ze to byl z jego strony szantarz.co mam robic w takiej sytuacji.a jakby mi to pisemnie napisal ze nie ma zadnego nagrania,czy by to cos zmienilo!?czy poprostu o tym zajsciu mam powiedziec dzielnicowemu,ktory wie o wszystkich moich problemach zwiazanych z mezem.czy jest jakies rozwiazanie?bardzo prosze o wasza pomoc.moj maz ma zalozona sprawe w prokuraturze nad znecaniem sie nade mna.POMOCY.