W
wlascicielpsa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2023
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry, posiadam problem z sąsiadką, a raczej to ona ma problem ze mną. Od roku wynajmuję mieszkanie w bloku, wprowadzając się adoptowałem psa aby nie mieszkać w nowym miejscu samemu jako, że moja partnerka miała się wprowadzić do nas dopiero po paru miesiącach. Pracuje zdalnie w zagranicznej firmie więc przez większość doby jestem w domu przez co pies mocno się do mnie przywiązał, co skutkuje szczekaniem kiedy wychodzę z mieszkania, jestem bardziej duszą introwertyka przez co pies w ciągu tygodnia zostaje może 2-3 razy sam na okres nie dłuższy niż 3h kiedy wychodzę coś załatwić bądź na zakupy. Jak napisałem wyżej przez to, że pies jest mocno ze mną zżyty często szczeka aczkolwiek warto zwrócić uwagę, że nie szczeka przez bite 2 godziny, a szczeknie, pójdzie się czymś zająć i znowu szczeknie. Pani sąsiadka zwróciła mi uwagę dokładnie 3 razy, że pies się głośno zachowuje. Za pierwszym miło powiedziała, że pies szczeka i drapie w drzwi, z drapaniem sobie poradziłem i przepracowaliśmy problem czego nie jesteśmy w stanie osiągnąć w sprawie szczekania. Drugim razem, co miało miejsce nieco ponad miesiąc temu Pani starała mi się wmówić, że pies przez bite 12 godzin użerał (choć tak jak wspominałem wcześniej pracuję zdalnie) tego dnia wyszedłem z domu o godzinie 19 co zdarzyło się pierwszy raz, a telefon od właścicielki mieszkania dostałem o godzinie 21 gdzie się dowiedziała, że mój pies przez 12 godzin siedzi sam i szczeka pod drzwiami choć to oczywista nieprawda, kiedy powiedziałem to sąsiadce przez telefon to się natychmiast rozłączyła. Oraz trzeci raz dzisiaj t.j 20.02.2023 telefon poszedł bezpośrednio do właścicielki mieszkania w którym dowiedziała się, iż sąsiadka zamierza napisać na mnie skargę. Ja sam bym się nie dowiedział gdyby właściciel się nie odezwał w tej sprawie do mnie, wchodząc po schodach do domu słyszałem jak Pani z dołu zbiera podpisy prawdopodobnie w sprawie mojego psa. Tutaj się pojawia moje pytanie czy w momencie kiedy pies szczeka 2-3 razy tygodniowo przez maksymalnie 2h w godzinach dziennych tj. 11-17 zarząd budynku, policja czy straż miejska jest w stanie podjąć jakiekolwiek kroki?
Warto dopowiedzieć, iż w moim mieszkaniu odkąd się wprowadziłem nie było żadnej imprezy, nie jest słuchana muzyka na głośnikach oraz nie skaczemy tej kobiecie wraz z partnerką nad głową.
Prosiłbym także o nie odsyłanie mnie do innych tematów bądź for, ponieważ zdecydowałem się na napisanie posta jako, że nie mogę uzyskać satysfakcjonującej mnie odpowiedzi oraz podobnego do mnie problemu gdyż nie jest to całodniowe szczekanie czy zakłócanie ciszy nocnej.
Czas szczekania oraz dni w którym występuje są całkowicie przypadkowe, dziś zamontowałem kamerę więc będę śledził poczynania mojego psa dokładniej, wcześniej miałem zwyczajnie podpięty telefon z kamerą na przedpokój stąd wiem w jakim czasie mniej więcej szczekanie się pojawiało.
Warto dopowiedzieć, iż w moim mieszkaniu odkąd się wprowadziłem nie było żadnej imprezy, nie jest słuchana muzyka na głośnikach oraz nie skaczemy tej kobiecie wraz z partnerką nad głową.
Prosiłbym także o nie odsyłanie mnie do innych tematów bądź for, ponieważ zdecydowałem się na napisanie posta jako, że nie mogę uzyskać satysfakcjonującej mnie odpowiedzi oraz podobnego do mnie problemu gdyż nie jest to całodniowe szczekanie czy zakłócanie ciszy nocnej.
Czas szczekania oraz dni w którym występuje są całkowicie przypadkowe, dziś zamontowałem kamerę więc będę śledził poczynania mojego psa dokładniej, wcześniej miałem zwyczajnie podpięty telefon z kamerą na przedpokój stąd wiem w jakim czasie mniej więcej szczekanie się pojawiało.
Ostatnia edycja: