szczekajacy pies

  • Autor wątku Autor wątku agmaron
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nagraj dźwięk podczas nieobecności, choćby zwykłym mikrofonem na komputer.
 
Właśnie o tym myśleliśmy - będziemy przynajmniej świadomi jaka jest naprawdę 'skala' tego szczekania;)

Pozdrawiam
 
Miałem taką sytuację, że patologiczne małżeństwo od mamusi i tatusia (gdy gdzieś wyjeżdżali) czasem przynosiło małego wstrętnego głupiego kundla który non stop szczekał podczas ich nieobecności. 10 godzin non stop i głowę rozsadzało. Wierzcie mi to jest maksymalnie uciążliwe. na całe szczęście ten kundel był raz na pół roku przez 2-3 dni.

klimatyzacje a Ty myślisz, że sensem życia w bloku wielu ludzi jest wysłuchiwanie szczekającego psa? Jak poszczeka 30 minut na dzień to nie ma problemu, ale jak bite 5 godzin czy cały dzień to jest to nienormalne
 
Ostatnia edycja:
Mam w sąsiednim bloku taka sytuację, że czasami psy są wypuszczone na całą noc???? Latają i ujadają i choć tez mam psiaka, bardzo mnie to wkurza - to normalne, że nikt nie lubi przegięć. W moim przypadku jak do tej pory - zresztą o tym napisałam wcześniej nie ma potwierdzenia, że pies szczeka cały czas, bo dochodzą do mnie sprzeczne, a wręcz skrajnie sprzeczne informacje. Dodam, że my mieszkaliśmy wcześniej niż sąsiad i nie było takich informacji od innych lokatorów, którzy cały czas zgodnie twierdza, że absolutnie nie ma problemu. Czy nikt nie jest w stanie przyjąć wersji, że problem tkwi również po stronie przewrażliwionego sąsiada.? Przecież przypadki typu stukanie na klatce szpilkami, albo wczoraj znajoma opowiadał mi, że sąsiadka miała do niej pretensje, że za późno gasi światło, bo coś tam i że dziecko za głośno szura zabawkami (i pisała skargi do administracji) itd. to nie jest normalne,a wręcz wg mnie absurdalne. Mieszkaliśmy wiele lat pod parą z dwójką dzieci i przyznam, że czasami w sobotę rano odbijająca sie od podłogi piłeczka nie była fajna, ale do głowy nam nie przyszło latać z awanturą - to jest mieszkanie w bloku. Mamy też teraz sąsiadów, którzy gotują dużo i 'pachnąco' i wiele razy jest tak, że całe mieszkanie jedzie cebulą lub czymś innym - przeszkadza nam to i tego nie lubimy, zakłóca nam to spokój itd.-czy to jest powód do awantur?. Trzeba mięć trochę tolerancji - oczywiście nie mówię o skrajnych przypadkach - ogólnie przyjętych za skrajne, a nie wg. subiektywnej oceny Pana lub Pani.
Sorry, że sie tak rozpisałam, ale jakoś myślałam, że można tu faktycznie uzyskać jakaś konstruktywną podpowiedź, radę a .....Przepychanie się na przypadki, na to że można mieć lepiej lub gorzej to nie to o co mi chodziło.

Dziękuję i pozdrawiam Wszystkich:)
 
RE: art 51 SZCZEKANIE PSA! WYROK!! PILNE!! prosze o pomoc:(

Malkis napisał:
Skoro pies tak wył według sąsiadki, to jak wracałaś do domu to powinnaś była słyszeć TO wycie. Dlatego stom w tym miejscu się myli. Albo słyszałabyś wycie jak już wyszłaś z domu. W każdym razie to jest bezsensu, proponuję następnym razem zostawić w mieszkaniu włączony dyktafon albo kamerę i nagrać jak pies się zachowuje, czy to naprawdę np. non stop szczekanie przez parę godzin, czy tylko 5 minut albo po 5 minut co jakiś czas. Ciekawe co sąsiadka by zrobiła, gdyby za ścianą niemowlę płakało, a potrafi być głośniejsze od psa. U mnie sąsiad z góry przez miesiąc robił bezlitosny remont, wcześniej nawet nie ostrzegł, że będzie strasznie głośno i jakoś wytrzymałam, choć było ciężko.

Po co ten dyktafon,kamera? Sa psy ktore pod nieobecnosc wlascicieli potrafia szczekac, wyc caly czas az do powrotu wlasciciela. W moim sasiedztwie sa dwa domy w ktorych psy tak sie zachowuja i wiem kiedy w tych domach nikogo nie ma. Jezeli jest to w zabudowie mieszkaniowej jednorodzinnej i zwierze znajduje sie w domu to pol biedy, jezeli jest to w bloku, w mieszkaniu to horrrrrrrrrrror. Pies przestaje szczekac w momencie jak wlasciciel zbliza sie do domu. Tak maja niektore psy.
 
donka13 napisał:
Właśnie o tym myśleliśmy - będziemy przynajmniej świadomi jaka jest naprawdę 'skala' tego szczekania;)

Pozdrawiam

ale to nie do ciebie nalezy ocena "skali" szczekania i uciazliwosci dla sasiada. Jezeli komus z sasiadow to przeszkadza to musisz zrozumiec, ze przeszkadza i cos trzeba z tym zrobic. Ludzie maja prawo mieszkac i zyc w spokoju i ty nie masz prawa narzucac im swojego stylu.
 
nie ma takiego człowieka który byłby zadowolony, że mu pies szczeka cały dzień gdzieś obok. To nie jest nic miłego i przyjemnego. Nie wiem czy ktokolwiek skupiłby się na pracy, nauce czy odpoczynku, drzemka w takich warunkach. Tylko ograniczony człowiek nie zrozumie tego, będzie mówił, pies to pies więc szczeka.
a problemów wyjścia z sytuacji jest kilka, np Obroże elektroniczne przeciw szczekaniu psów. Tresura psa szybko i skutecznie. - Obroża antyszczekowa na problem z psem. Wypróbuj elektroniczną obrożę jeśli Twój pies szczeka i wyje.
 
Mam podobny problem szczekającego dużego psa piętro niżej. Pracuję w systemie trzy zmianowym. Regularnie moi sąsiedzi z dołu około godz. 8 rano gdy staram się zasnąć po pracy lub dłużej pospać po drugiej zmianie wojują z psem i z mety wywalają go na balkon aby sobie tam poszczekał. Jest to również uciążliwe w ciągu dnia. Najgorsze jest to,że z ich strony nie ma żadnej reakcji aby psa uspokoić. Sama mam w domu psa i kota ale STARAM się aby nikt z tego powodu nie cierpiał !!! Wydaje mi się że każdy ma prawo do odpoczynku a nie każdego stać na wolno stojący domek .:(
 
Nic Tobie nie powinno grozić.
 
A nie ma czegoś takiego jak np stopery ? Może stopery w uszy jak psy szczekają.
 
Powrót
Góra