K
klaudussc
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 20
Witam.
Piszę tutaj, ponieważ mam problem i liczę na Państwa pomoc. Oddałam nowe buty z nubuku do szewca w celu ufarbowania ich. Buty kupiłam z defektem, ponieważ jeden z nich był "odbarwiony" i chciałam oczywiście, żeby były jednego koloru. 3 stycznia odbierałam je. Obejrzałam pobieżnie, ponieważ nie miałam czasu za bardzo, ale rzuciły mi się w oczy ciemne plamy i rysy. Machnęłam na to ręką, bo są to tylko buty - raz je założę i będą wyglądały tak samo. Następnego dnia przyniosłam je z auta i obejrzałam w świetle dziennym.. Są "niedomalowane" przy podeszwach. Napisałam komentarz (oczywiście nieprzychylny) i główny zainteresowany od razu odezwał, że bardzo im zależy na zadowoleniu klientów, więc żebym przyjechała z butami, to poprawią je. Przyjechałam następnego dnia i niestety Pan stwierdził, że nie poleca, aby cokolwiek z nimi robić, bo może to zaszkodzić strukturze skóry. Żadna inna propozycja nie padła z ich ust. Jakie mam w tym momencie prawo? Jak tę sprawę rozwiązać? Zainkasowali nie mało, bo 150 zł za tę usługę. Proszę o poradę.
Dodam jeszcze, że dzisiaj po zabezpieczeniu butów specjalnym preparatem (od Timberlanda) buty pozostawiły czerwony ślad na płytkach, ponieważ kolor spłynął.
Piszę tutaj, ponieważ mam problem i liczę na Państwa pomoc. Oddałam nowe buty z nubuku do szewca w celu ufarbowania ich. Buty kupiłam z defektem, ponieważ jeden z nich był "odbarwiony" i chciałam oczywiście, żeby były jednego koloru. 3 stycznia odbierałam je. Obejrzałam pobieżnie, ponieważ nie miałam czasu za bardzo, ale rzuciły mi się w oczy ciemne plamy i rysy. Machnęłam na to ręką, bo są to tylko buty - raz je założę i będą wyglądały tak samo. Następnego dnia przyniosłam je z auta i obejrzałam w świetle dziennym.. Są "niedomalowane" przy podeszwach. Napisałam komentarz (oczywiście nieprzychylny) i główny zainteresowany od razu odezwał, że bardzo im zależy na zadowoleniu klientów, więc żebym przyjechała z butami, to poprawią je. Przyjechałam następnego dnia i niestety Pan stwierdził, że nie poleca, aby cokolwiek z nimi robić, bo może to zaszkodzić strukturze skóry. Żadna inna propozycja nie padła z ich ust. Jakie mam w tym momencie prawo? Jak tę sprawę rozwiązać? Zainkasowali nie mało, bo 150 zł za tę usługę. Proszę o poradę.
Dodam jeszcze, że dzisiaj po zabezpieczeniu butów specjalnym preparatem (od Timberlanda) buty pozostawiły czerwony ślad na płytkach, ponieważ kolor spłynął.
Ostatnia edycja: