Szkoda całkowita a kosztorys

  • Autor wątku Autor wątku gregor0707
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gregor0707

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
1
Moja sprawa wygląda następująco:
Wypadek nie z mojej winy. PZU określiło jako szkodę całkowitą.

Przedstawiam dokumenty

http://picasaweb.google.com/gregor0707/OC?authkey=lftMUhAHOUg

Czy da się coś z tym zrobić auto zacząłem naprawiać zaraz
jak przyjechał rzeczoznawca z PZU. Spodziewałem się kwoty rzędu 6000-7000 tyś złotych. Dostałem 4900 zł, pomimo tego że koszt naprawy zrobiony przez rzeczoznawce obejmował na kwotę ponad 6200 zł. Nie zostały mi równiez zwrócone koszty za holowanie samochodu. Po rozmowie z kierownikiem PZU, dlaczego tak jest, że co innego jest napisane a co innego mówi odwrócił na strone 5 kosztorysu i nie wiem gdzie on tam znalazł przemnożył razy 2 i wyszło mu, że koszt naprawy wynosi ponad 12 tyś zł, ale tam nigdzie nie ma czegoś takiego napsiane. CO mam zrobić dalej proszę o poradę i pozdrawiam.
 
W kosztorysie ceny części zostały zanizone o 50%. Dlatego gośc pomnozył x 2. Jezeli ceny byłyby ujęte w bez potracenia to koszt naprawy = około 12000 - 13000.

A że to przekracza wartość pojazdu (9300) - szkodę rozliczono jako całkowitą.

Jedyne co można zrobić to zapoznac się z wyliczeniami wartości pojazdu i pozostałości - czy są rzetelne i czy nie ma jakiś nieuzasadnionych ujemnych korekt.
 
Moze spróbuj ponegocjować naprawę do wartości auta - jeżeli w takiej kwocie się zmieścisz
 
Powrót
Góra