P
PanMyślnik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2023
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Piszę na tym forum, ponieważ poszukuję jakiegoś sensownego wyjaśnienia (moim zdaniem) kuriozalnego zachowania PZU.
Tydzień temu miałem stłuczkę z mojej winy (wjechałem w tył innego samochodu). Ponieważ mam ubezpieczenie AC w wersji partnerskiej, oddałem samochód do warsztatu partnerskiego PZU, aby dokonali dokonali wyceny kosztów i naprawili samochód. Po dokonanej wycenie (moim zdaniem zawyżonej - ale nie to jest tematem tego wpisu), dostałem informację, ze koszty naprawy przekroczyłyby 70% rynkowej wartości samochodu sprzed stłuczki i dlatego kwalifikuje się jako szkoda całkowita.
Zachowanie PZU nazwałem dziwnym, gdyż wg kosztorysu, który od nich otrzymałem, koszt naprawy wyniósłby 13 100, natomiast samochód przed wypadkiem na 21 800. Nijak nie wychodzi tutaj, żeby koszty przekroczyły 70% wartości auta (jest 60,1%). Nie wiem, czy to coś dodaje do dyskusji, ale suma przedmiotu ubezpieczenia wynosi 19 900 (wtedy 13100 stanowi 66,2%). Czy jest mi w stanie ktoś wyjaśnić, na jakiej podstawie taka decyzja mogła zostać podjęta?
Piszę na tym forum, ponieważ poszukuję jakiegoś sensownego wyjaśnienia (moim zdaniem) kuriozalnego zachowania PZU.
Tydzień temu miałem stłuczkę z mojej winy (wjechałem w tył innego samochodu). Ponieważ mam ubezpieczenie AC w wersji partnerskiej, oddałem samochód do warsztatu partnerskiego PZU, aby dokonali dokonali wyceny kosztów i naprawili samochód. Po dokonanej wycenie (moim zdaniem zawyżonej - ale nie to jest tematem tego wpisu), dostałem informację, ze koszty naprawy przekroczyłyby 70% rynkowej wartości samochodu sprzed stłuczki i dlatego kwalifikuje się jako szkoda całkowita.
Zachowanie PZU nazwałem dziwnym, gdyż wg kosztorysu, który od nich otrzymałem, koszt naprawy wyniósłby 13 100, natomiast samochód przed wypadkiem na 21 800. Nijak nie wychodzi tutaj, żeby koszty przekroczyły 70% wartości auta (jest 60,1%). Nie wiem, czy to coś dodaje do dyskusji, ale suma przedmiotu ubezpieczenia wynosi 19 900 (wtedy 13100 stanowi 66,2%). Czy jest mi w stanie ktoś wyjaśnić, na jakiej podstawie taka decyzja mogła zostać podjęta?