Szkoda całkowita, Uniqa, co mogę zrobić z samochodem?

  • Autor wątku Autor wątku banzai54
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

banzai54

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
15
Witam
Poradźcie co mogę zrobić w takiej sytuacji. Wczoraj był u mnie rzeczoznawca i powiedział mi, że będzie to szkoda całkowita. Zapytałem go co mogę zrobić z samochodem, powiedział, że i tak mi go nie naprawią więc mogę sam go sobie naprawić, albo zrobić co chce.
Dzisiaj byłem u swojego ubezpieczyciela i zapytałem, czy aby na pewno mogę robić co chce z samochodem(sprzedać czy jeździć), zadzwonił do tego rzeczoznawcy, a ten powiedział, że nic nie mogę robić z samochodem, aż przyjdzie jakieś tam pismo od nich i że nie potrwa to krócej niż miesiąc. Więc co ja mogę z tym zrobić? Chciałem sprzedać front westmoreland z tego auta, a tu wychodzi na to że mam go nie ruszać i ma sobie rdzewieć...
help ^^
 
Towarzystwo ma 30 dni na likwidacje szkody, nie bardzo wiem dlaczego ma to trwać dłużej???
 
Również tego nie rozumiem, ale tak mi powiedziano. Tzn. tak, że muszę czekać aż mi wyślą jakieś pismo i że mam nie ruszać samochodu i że to potrwa nie mniej niż miesiąc... Dzień wcześniej ten rzeczoznawca powiedział mi osobiście, że mogę już robić z samochodem co chce, bo szkoda jest całkowita i że w przeciągu 30 dni dostane odszkodowanie... o co tu chodzi?? Mogę ruszać swój samochód czy ma rdzewieć a ja nie będę miał czym jeździć do czasu, aż oni nie prześlą mi odszkodowania?
 
Nie ma takiego przepisu,który mówiłby,że nie mozesz sprzedać samochodu przed odbiorem odszkodowania.Jeżeli zostały dokonane oględziny pojazdu i nie będziesz zgłaszać dodatkowych,możesz auto sprzedać .
 
Czyli jeśli mógłbym sprzedać samochód to równie dobrze mógłbym go sobie jakoś naprawić i jeździć do czasu wypłaty odszkodowania, a później sprzedać, lub sprzedać parę części z niego i sobie jeździć, a potem sprzedać? Jednym słowem mogę robić z autem co zechcę?:>
 
możesz tylko musisz sie liczyć że jeżeli opinia bedzie odbiegała od twojej oceny a co za tym idzie wysokość odszkodowania to nie bedzie materiału dowodowego(uszkodzone auto)w celu odwoływania sie od tej decyzji
 
A z tymi odwołaniami to nie jest tak, że po prostu piszę np. że zaniżyli wartość auta przed wypadkiem, a zawyżyli po wypadku? Muszą oni jeszcze raz przyjeżdżać robić zdjęcia? :(
 
a jak bedziesz chciał podważyć opinie rzeczoznawcy? i powołać innego?i na jakiej podstawie wtedy to zrobisz?
 
Hm no fakt, ale sam nie wiem czy by mi się to opłacało, samochód był wart jakieś 2000 może ciut więcej, rzeczoznawca kosztuje, czas to pieniądz :) więc jeśli miałbym się kłócić o 100zł to by mi się to raczej nie opłacało bo samochodu nie będę miał dłuuugo, a tak to myślę chociaż z 500-1000 zł dostanę za samochód... poza tym rzeczoznawca powiedział mi, że mogę robić z samochodem co chcę, w jakim celu mógł to powiedzieć? Żebym ewentualnie żadnych odwołań nie pisał? Swoją drogą, mam znajomego któremu ostatnio rozbili samochód, rzeczoznawca przyszedł raz, potem dostał pismo z jakąś kwotą i mu się nie spodobała napisał do nich, że samochód był o wiele więcej warty, nie potwierdzał tego żadnym rzeczoznawcą i dostał więcej pieniędzy... yh
Poza tym ja nie chcę go naprawiać całkowicie, chcę tylko odgiąć trochę blachę, żeby nie tarła o koło i założyć nowa lampę, jak bym musiał wzywać nowego rzeczoznawcę, mógłbym założyć starą lampę i dogiąć tą blachę, nic nie będę malował ani spawał...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra