szkoda całkowita z OC sprawcy w PZU

  • Autor wątku Autor wątku airmajki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

airmajki

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
3
witam,

03.04.2012r. jadąc moim audi a6 c4 miałem kolizję z fiatem 170, który próbował wymusic pierwszeństwo. mam uszkodzony prawy błotnik, lampę, kierunek, zderzak, obudowe od filtra powietrza, nadkole i pare mniejszych elementów. sprawca przyznał się do winy, więc spisaliśmy protokół i tego samego dnia zgłosiłem szkodę do oddziału PZU.

11.04.2012r. zjawił się rzeczoznawca, który szkodę wycenił na ok 2,3 tys. zł brutto, jednak podczas oględzin z powodu awarii zamka centralnego nie można było dostac się do środka i otworzyc maskę. Z tego powodu zarządzono kolejne oględziny.

17.04.2012r miały miejsce oględziny uzupełniające. Tego samego dnia w godzinach wieczornych otrzymałem informację następującą informację "Informuję , że po wykonaniu kalkulacji kosztów naprawy oraz sporządzeniu analizy kosztów maksymalnych naprawy samochodu AUDI A6 okazało się , że w/w szkoda jest szkodą całkowitą (koszt naprawy przekracza 70% wartości rynkowej pojazdu) . O sposobie likwidacji szkody i wysokości wypłaconego odszkodowania zostanie Pan ( Pani) poinformowany odrębnym pismem (lub pocztą elektroniczną ) w ciągu tygodnia . Wszelkie zapytania należy kierować do Infolinii tel . 801 102 102 lub na adres e mailowy"

Udałem się do oddziału PZU by uzyskac informacje na temat szkody całkowitej i sposobu jej obliczania. Gdy już dowiedziałem się, że samochód zostanie wystawiony na aukcję i wysokosc odszkodowania będzie różnicą pomiędzy wartością rynkową samochodu a wartością wylicytowanego wraku, poprosiłem o przesłanie wyceny wartości rynkowej mojego auta. Samochód wyceniono na 12 400 zł (notabene ujmując kilka elementów wyposażenia tj. elektryczne szyby również z tyłu, skórzana tapicerka, elektryczne fotele z 4 opcjami pamięci dla fotela kierowcy, podgrzewane fotele z przodu, system AUDIO BOSE). Pani w PZU podała mi również informację, że aukcja zakończy się 22.04.

Wczoraj dzwoniła do mnie Pani likwidator i powiedziała mi, że są gotowi wypłacic mi niecałe 3 tys zł brutto odszkodowania. Przy ewentualnych wyższych kosztach naprawy na podstawie faktur zostanie uregulowana reszta. Powiedziała mi, że mam również opcję sprzedania im samochodu za te kwote 12 400 zł. Poprosiłem ją o przesłanie kosztorysu tej naprawy, a także informacji na ile wyceniono wrak. Po chwili otrzymałem kosztorys(to poszerzony pierwszy kosztorys) wraz z krótkim pismem, jednak nie było wyceny wraku.

Postanowiłem udac się do PZU by uzyskac informacje, ponieważ nie wiedziałem skąd nagle wzięły się te 3 tysiące skoro szkodę całkowitą oblicza się ze wzoru WR- WW = WO. Pani likwidator powiedziała, że to przeciętny koszt naprawy ( w kosztorysie zastosowano zamienniki o wartosci 60 % i obniżone stawki roboczogodzinne). Jednak uzyskałem również informację o tym, że wrak wylicytowano tylko za 1 400 zł. Odniosłem wrażenie, ze coś jest nie tak z tym PZU, pani likwidator strasznie niejasno tłumaczyła mi tę całą sytuację.

Czytając w internecie o szkodach całkowitych ani razu nie natknąłem się na to by jakąś szkodę całkowitą obliczono inaczej niż na podstawie wzoru, który w moim przypadku dawałby mi 11 tysięcy odszkodowania (12400-1400=11000).
Póki co poprosiłem o wstrzymanie wypłaty tych 3tys. pod pretekstem zastanowienia się nad sprzedażą auta(rozważam to tylko jako ostatecznosc), jednak nie ukrywam, ze chciałbym powalczyc o wyższe odszkodowanie. Bardzo proszę aby ktoś rozjaśnił mi tę sytuację i nakierował na odpowiednie działania.
 
Zawieź samochód do warsztatu, wykonaj kalkulacje kosztów naprawy. Jeżeli koszt naprawy nie przekracza wartości samochodu zleć naprawę, fakturę przedstaw ubezpieczycielowi sprawcy i po kłopocie. Jeżeli nie chcesz bawić się w naprawę, poproś o poprawienie wyceny samochodu z uwzględnieniem elementów wyposażenia i odsprzedaj gp ubezpieczycielowi. To są te proste rozwiązania. Jeżeli chcesz otrzymać odszkodowanie, ale nie chcesz naprawiać samochodu to musisz się przygotować na walkę z PZU która najprawdopodobniej skończy się w sądzie i trwać będzie rok lub dwa. W takim przypadku zleć rzeczoznawcy sporządzenie kosztorysu naprawy w systemie Audatex i złóż roszczenie na kwotę jaka będzie wynikać z obliczeń. Po kilku nieskutecznych odwołaniach od decyzji o odmowie przyznania wyższego odszkodowania, napisz wezwanie do zapłaty, pozew i czekaj na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd.
 
tek001, dziękuję za wskazówki

Chyba zdecyduję się na skorzystanie z usług niezależnego rzeczoznawcy, aby wycenił wartość mojego auta i wartość szkody.

Jednak dzisiaj bardzo się zdziwiłem, bo napisałem e-mail do PZU, prosząc ich o 3 dokumenty:
1) kalkulacji naprawy, na podstawie której PZU S.A. przyjęło szkodę całkowitą
2) wyliczenia PZU S.A. wartości pojazdu przed zaistniałą szkodą
3) wyliczenia PZU S.A. wartości pojazdu po szkodzie ( tzw. wraku )

W odpowiedzi nie dostałem, żadnego z tych dokumentów, jedynie informację, że szkoda o podanym numerze jest szkodą częściową i wszelkie informacje w tej sprawie oraz kosztorys wysłano mi 23.04.
W tych dokumentach nie ma nic napisane o zmianie kwalifikacji szkody. Dostałem przecież e-mail od rzeczoznawcy o szkodzie całkowitej i informacje o dacie zakończeniu aukcji w oddziale PZU.
Przesłałem im tego meila od rzeczoznawcy i poprosiłem o wyjaśnienie tej zmiany kwalifikacji szkody, jednak na razie nie dostałem odpowiedzi.

Czy oni mają prawo tak wszystko zmieniać? Coraz bardziej wydaje mi się, że oni strasznie kombinują...
 
PZU często na wyrost kwalifikuje szkody jako całkowite. Gdy widzą że poszkodowany zaczyna dociekać szczegółów zmieniają sposób rozliczenia szkody.
 
Dokładnie tak, dzisiaj dostałem informację, że jednak jest to szkoda częściowa i naprawa jest opłacalna. Napisali, że jeśli uważam, że jest to szkoda całkowita, to czekają na moje pismo, to całe PZU to jakiś żart...
 
Stosownie do treści art. 363 par. 1 k.c. to poszkodowany a nie ubezpieczyciel decyduje o sposobie naprawienia szkody i podstawowym jego uprawnienie jest żądanie restytucji naturalnej czyli przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku.
Dobry jest pomysł aby poradzić się niezależnego rzeczoznawcy.
Jedynie w przypadku gdy zachodzi znacząca różnica pomiędzy kosztami naprawy a wartością kosztorysu ubezpieczyciel uprawniony jest do obliczenia szkody całkowitej.
Poszkodowany nie musi naprawiać pojazdu w serwisie gdzie koszty robocizny są kilkakrotnie wyższe niż w zakładzie rzemieślniczym.
Poszkodowany nie musi użyć części nowych, może zdecydować się na części alternatywne, bądż nabyte na szrocie.
Tak obliczony kosztorys może opiewać na koszty naprawy w wysokości zdecydowanie niższe niż w obliczeniu ubezpieczyciela, wówczas poszkodowany udowodni, że nie zachodzą podstawy do kasacji pojazdu.
 
Slav zaciekawił mnie Twój post. Bardzo Cię proszę jakbyś mógł wskaż na podstawę prawną, bezprawnej likwidacji szkody, jako całkowitej, gdy kosztorys naprawy przekroczy 100% wartości pojazdu w szkodzie likwidowanej z polisy OC sprawcy. Nie pogardzę również orzeczeniem sadu, najlepiej SN, że ubezpieczyciel przy obliczaniu szkody całkowitej bezprawnie stosuje ceny oryginalnych części zamiennych producenta pojazdu. Również bardzo przyda mi się wyrok SN mówiący o bezprawnym stosowaniu stawki za roboczogodzinę z ASO danej marki. Z góry dziękuję. Z Twoja pomocą obalimy prawo ubezpieczyciela do obliczenia wysokości szkody wynikające z ustawy. Razem udowodnimy, ze szkoda całkowita to fikcja gdyż zgodnie z przywołanym przez Ciebie postanowieniem Art.363 k.c. pojazd przejechany przez walec drogowy a wcześniej spalony naprawiliśmy za jego wartość z przed szkodą przy zastosowaniu, bo wynegocjowaliśmy 0,50 groszy za RBG i zapłaciliśmy za części 2% wartości nowych.
 
Podobna sprawa. Klient Warty - samochód z bardzo wypasioną polisą, zniesiona amortyzacja części itp w wyniku kolizji 3 samochodów ( więc nie działa BLS) został poszkodowany w wypadku. Sprawca miał polise w PZU . Szkoda została oceniona jako szkoda całkowita. Odszkodowanie klient dostanie ALE kazano mu zagospodarować wrak. Klient nie chce odbierać wraku - chce by to pokryła polisa sprawcy. Jak się odwołać? na jaki paragraf się powołać?
 
Zu n ma nie ma obowiązku zagospodarować wraku, nie ma na to żadnego paragrafu. Można jedynie wnioskować o pomoc w zagospodarowaniu pozostałości.
 
z drugiej strony jednak Stosownie do treści art. 363 par. 1 k.c. to poszkodowany a nie ubezpieczyciel decyduje o sposobie naprawienia szkody i podstawowym jego uprawnienie jest żądanie restytucji naturalnej czyli przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku.

podstawą prawną kompensacji szkody całkowitej jest przepis art. 363 § 1 k.c. Przepis ten stanowi, iż zasadniczo naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.
 
Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem, co chcesz przez to powiedzieć.

To jest "podstawą" szkód całkowitych, cytuję:
Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

Niemożliwa jest naprawa, bo jej wartość przekracza 100% wartości pojazdu, to odszkodowania ogranicza się do adekwatnego świadczenia w pieniądzu.
 
chodzi mi o to ,że gdy poszkodowany ma szkodę całkowitą i towarzystwo sprawcy wypłaca mi część w kasie i część we wraku - poszkodowany ma prawo się odwołać zwrócić się o rozliczenie wraku w pieniądzach. Cytowałam fragment z precedensu i orzeczenia Sadu Najwyższego
 
KNF w grudniu 2014 roku stworzył wytyczne dotyczące likwidacji szkód, i tam jest mowa o zagospodarowaniu wraku (wytyczna 19.3).
Nie jest to ustawa, ale ZU z reguły stosują się do wytycznych KNF. W prośbie o zagospodarowanie wraku wystarczy powołać się na tę wytyczną.
 
dokładnie tak się stało - klient zgłosił prośbę o zagospodarowanie wraku i PZU to zrobiło.
wystawiono na sprzedaż wrak po korzystnej cenie - klienta skontaktowano z oferentem , PZU dopłaciło resztę pieniędzy do bieżącej wartości samochodu wg bazy Eurotax. Klient zadowolony ze sposobu likwidacji szkody a ja zadowolona bo mam klienta , który wie ,że postaram się jak najlepiej załatwić jego sprawy :) .
 
Powrót
Góra