Szkoda całkowita za pojazd

  • Autor wątku Autor wątku KawonEdge
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KawonEdge

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2020
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
Zwracam się z pytaniem odnośnie szkody całkowitej za pojazd. Nakreślę trochę sytuacje. Dziewczyna zakupiła pojazd po szkodzie całkowitej, został on naprawiony, został dopuszczony do ruchu, przeszedł przegląd itd.
Niedawno dziewczyna brała udział w kolizji, gdzie Policja orzekła współwinę uczestników kolizji, obydwoje dostali po mandacie. Auto dziewczyny nie nadaje się do dalszej jazdy po przez powstałe uszkodzenia. Czy w takim wypadku będzie należeć się jej po raz kolejny szkoda całkowita z OC sprawcy? Bo jak rozumiem naprawę pojazdu tego drugiego pokryje ubezpieczyciel dziewczyny i na odwrót?
 
Szkode nalezy zglosic w ubezpieczalni drugiego kierujacego i to oni na podstawie przebiegu zdecyduja w jakim stopniu dziewczyna sie przyczynila i odpowiednio obniza odszkodowanie.
 
Teoretycznie pokryją ubezpieczalnie ale pewnie będą kombinować żeby nic nie wypłacać a jak wypłacą to obniżą kwotę przez współwinę.
Szkoda całkowita jest wtedy kiedy wartość naprawy przekracza wartość samochodu. Jeżeli wartość samochodu jest niska to łatwo o szkodę całkowitą.
Przykład:
Samochód o wartości 3000zl, uszkodzone drzwi, brak zamienników więc ubezpieczalnia liczy nowe oryginalne powiedzmy za 2500zl, liczą maksymalne stawki czyli kolejne 600zl za malowanie i 200zl za rbh, co daje nam 3300zl czyli naprawa droższa niż wartość samochodu. Policzą, że "wrak" jest warty 2000zl, do wypłaty 1000zl w Twoim przypadku jest współwina powiedzmy 50% czyli 1000zl - 50% = 500zl do wypłaty.
 
A czy to, że była już wcześniej na tym pojeździe szkoda całkowita ma znaczenie, że ubezpieczyciel może nie chcieć z tego powodu wypłacić odszkodowania nawet tego pomniejszonego?
 
Moze mięc znaczenie, generalnie opcji do zanizenia jest wiele wiec za duzo gdybania.
Zglosic, czekac i ewentualnie podpytywac na forum po uzyskaniu decyzji ubezpieczycela.
 
Powrót
Góra