K
krzysiek277
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2006
- Odpowiedzi
- 6
Witam i bardzo proszę o pomoc i radę. Na początku października miałem kolizję drogową (facet najechał mi na tył samochodu). Wina ewidentna gościa ,który na miejscu został ukarany mandatem przez policję. Uderzenie w tył samochodu było dosyć mocna (mni. złamana podłoga bagaznika, złamany błotnik, przestawiona belka klapa, zderzek itp. - szkoda całkowita). Po kolizji w zasadzie nic mi sie nie działo (to był piątek po południu) ale przez weekend zaczęly sie dolegliwości kręgosłupa i szi. W efekcie w poniedziałe wylądowałem u lekarza rejonowego który skierował mnie na pogotowie. Mam mnie przebadano i stwierdzono ze kości są całe ale mam ponaciagane mięśnie, naderwane więzadła szyjne. Na zwolnieniu lekarskim przebywałem 19 dni. kod choroby na zwolnieniu lekarskim to S13 co oznacza: "zwichniecie, skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł na poziomie szyi". I teraz moje pytanie: słyszałem ze mogę się ubiegać o odszkodowanie osobowe z OC sprawcy. Czy to prawda oraz czy jest sens i czy moge coś dostać jesli tak to ile mniej wiecej. Ile wynosi odszkodowanie za 1% uszczerbku na zdrowiu z OC sprawce. Sprawca mial ubezpieczone auto w PTU. Druga rzecz czy moge sie ubiegac o odszkodowanie z tego tytulu ze przez to ze musiałem być na chorobowym dostawałem mniejsze wynagrodzenie (80% pensji). Słyszałem ze moge nawet zażądać zapłaty za ból. Kolejna sprawa oplacałem własne NWK w HDI asekuracja czy tez tam moge skladac o odszkodowanie (suma ubezpieczenia 5 tyś. zł) i czy jest szansa ze coś dostanę. Z góry dziękuje za wszelkie rady. Pozdrawiam. ps. czy uważacie ze wycenienie samochodu vw polo 1993r. z gazem na 3600 zł to dobra wycena? jeszcze raz dziekuje za rady. wszystkim życze powodzenia 