Szkoła jazdy i dodatkowe godziny

  • Autor wątku Autor wątku hugoh96
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hugoh96

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
20
Dzień dobry wszystkim.
Dzisiaj zdawałem egzamin wewnętrzny praktyczny w jednej z wrocławskich szkół jazdy. Ze względu na jeden drobny błąd instruktor stwierdził, że zezwala na moje przystąpienie do egzaminu państwowego warunkowo. Warunkiem jest wykupienie 4 godzin dodatkowych jazd do wyjeżdżenia przed egzaminem, inaczej szkoła nie wyda mi niezbędnych do egzaminu dokumentów. Czuję się lekko zaszantażowany i zamierzam wykupić te 4 godziny. Nie widzę innego wyjścia jak po prostu kupić i później (po wydaniu mi dokumentów) zwrócić zakupioną usługę. I tutaj jest moje pytanie. Czy w przypadku takiej usługi przysługuje mi po zakupie prawo do rezygnacji z zakupionej usługi i zażądanie zwrotu gotówki?
 
Tak myślałem, że nie napisałem tego do końca jasno. Problem w tym, że uważam, że wystarczająco dobrze umiem jeździć i nie mam ochoty wykupywać dodatkowych godzin, bo szkoła jazdy ma takie "widzi mi się", że się tak wyrażę. Dlatego też nie widzę innego wyjścia i żeby dostać te dokumenty wykupię te godziny i chciałbym z nich zrezygnować i ubiegać się o zwrot pieniędzy. Wiem, że to trochę nie w porządku z mojej strony, ale szkoła też potraktowała mnie niewłaściwie.
 
Drogi/Droga loco, dzisiaj jestem po egzaminie wewnętrznym i instruktor warunkowo dopuścił mnie do egzaminu państwowego. Wszystkie obowiązkowe godziny mam już wyjeżdżone. Szkoła wymaga teraz ode mnie wykupienia 4 dodatkowych godzin, inaczej nie da mi dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia egzaminu państwowego.
 
Napiszę to w nieco inny sposób, bardziej szczegółowy.
W poniedziałek mam udać się do biura. Wtedy mam zapłacić za 4 godziny jazd dodatkowych i przy zapłaceniu, w ten sam dzień dostanę dokumenty, abym mógł się zapisać na egzamin państwowy. Dodatkowe godziny mam wyjeździć przed samym egzaminem.
 
A na jakiej podstawie planujesz odstąpić od zakupu tych dodatkowych godzin?
 
Z tego co wiem, przy zakupie na odległość mam 14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Więc - wysyłam im przelewem pieniądze, po czym piszę oświadczenie o chęci odstąpienia od umowy, dostarczam do biura i chyba tyle.
 
Zdaję sobie sprawę, że to brzmi co najmniej śmiesznie, ale nie widzę innej możliwości. Szkoła ma władzę, bo tylko od niej zależy czy wyda mi dokumenty.

Edycja:
No a ja nie mam ochoty dawać im więcej zarobić, bo tego zażądali... niestety chyba nie tędy droga.
 
Ostatnia edycja:
hugoh96 napisał:
Z tego co wiem, przy zakupie na odległość mam 14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Więc - wysyłam im przelewem pieniądze, po czym piszę oświadczenie o chęci odstąpienia od umowy, dostarczam do biura i chyba tyle.
Ale bzdury piszesz :D zkaed Ci się takie pomysły biorą że jeżeli zaplacisz przelewem to będzie zakup na odleglosc? Na tej samej podstawie można by było traktować płacenie kartą w sklepie stacjonarnym.
Do tego Ty uwazasz ze dobrze jezdzisz wielu tak myslalo i teraz krzyże przy drogach stoją trochę pokory
 
jakaś dziwna ta Twoja szkoła... w naszych zdajesz teorię, jeździsz z instruktorem i zapisują Cie na egzamin... dokupienie dodatkowych godzin jest dobrowolne. nie zdasz to wracasz, dokupujesz godziny i tak w kółko... nie trzeba dokupować u tego samego, możesz,gdzie chcesz, najwyzej będą chcieli nr pkk (dostępny w wydziale komunikacji, wiec nie trzeba prosić instruktora, chociaż to jego obowiązek by go wydac) jak rozumiem masz im po prostu zapłacić za jakiś papier co go sobie wymyślili... może warto się w tej sprawie skontaktować z inną szkołą w okolicy, np wykupić jazdę, bo "chciałem sprawdzić co mi kto inny powie, bo jest taka i taka sytuacja..." z tego co wiem to nie instruktor dopuszcza do egzaminu, warunkiem jest wyjeżdżenie godzin i zdanie teorii w WORD
powodzenia
 
Do tego Ty uwazasz ze dobrze jezdzisz wielu tak myslalo i teraz krzyże przy drogach stoją trochę pokory[/QUOTE]

no tak, wielu tak uważa, ale po to właśnie jest egzamin by to zweryfikować
no i co z tego, że świetnie jeżdżę (opinia kilku kolejnych instruktorów), jak mnie nerwy na egzaminie zżerają i będę podchodzić już piąty raz...
co do krzyży, to raczej tzw brawura młodych kierowców, choć nie tylko:mad:
 
Powrót
Góra