A
Arnoldo98
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Mam problem i potrzebuję Waszej pomocy. Otóż jestem absolwentem kwalifikacyjnego kursu zawodowego prywatnej szkoły, centrum kształcenia. Składałem wniosek do OKE w Krakowie o dopuszczenie mnie do egzaminu zawodowego. Od pani w OKE dowiedziałem się, że egzamin zawodowy jest dla nas bezpłatny. Natomiast szkoła domaga się opłaty w wysokości ok 200 zł za każdą kwalifikację. Egzamin zawodowy podzielony jest na 3 kwalifikacje co daje kwotę 600 zł za egzamin pisemny. Pani w OKE powiedziała mojemu koledze, że gdy nie chcemy ponieść opłaty należy złożyć pismo do dyrektora OKE o przypisanie nas do innej placówki. Dziś dzwoniłem w tej sprawie do OKE i inna pani powiedziała, że nie ma takiej możliwości- musimy zdawać tam, gdzie zostaliśmy przydzieleni. Szkoła z nas łupiła pieniądze przez 2 lata a teraz chcą jeszcze opłaty za egzamin. Czy to jest zgodne z prawem? Czy ktoś z Was miał podobną sytuację?
Z góry dzięki za wszelką pomoc!
Mam problem i potrzebuję Waszej pomocy. Otóż jestem absolwentem kwalifikacyjnego kursu zawodowego prywatnej szkoły, centrum kształcenia. Składałem wniosek do OKE w Krakowie o dopuszczenie mnie do egzaminu zawodowego. Od pani w OKE dowiedziałem się, że egzamin zawodowy jest dla nas bezpłatny. Natomiast szkoła domaga się opłaty w wysokości ok 200 zł za każdą kwalifikację. Egzamin zawodowy podzielony jest na 3 kwalifikacje co daje kwotę 600 zł za egzamin pisemny. Pani w OKE powiedziała mojemu koledze, że gdy nie chcemy ponieść opłaty należy złożyć pismo do dyrektora OKE o przypisanie nas do innej placówki. Dziś dzwoniłem w tej sprawie do OKE i inna pani powiedziała, że nie ma takiej możliwości- musimy zdawać tam, gdzie zostaliśmy przydzieleni. Szkoła z nas łupiła pieniądze przez 2 lata a teraz chcą jeszcze opłaty za egzamin. Czy to jest zgodne z prawem? Czy ktoś z Was miał podobną sytuację?
Z góry dzięki za wszelką pomoc!