Szkoła

  • Autor wątku Autor wątku Eliza2811
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Eliza2811

Użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
30
Witam.

Mam pytanie.
Chodzę do 1 technikum. Jestem w 7 miesiącu ciąży. Aktualnie od miesiąca nie uszeszczam na zajęcia z powodu złego samopoczucia-wymiotów i silnych boli brzucha przez które leżałam w szpitalu z prawdopodoienstwem poronienia. Mam przepukline dysku. Lekarz kazał ciągle leżeć, nie schylać się nie podnosić rzeczy. Moja mama o wszystkim wie. Dzwoniąc do wychowawcy mówiła, że jestem chora dlatego mnie nie ma. Wychowawca nie wie o ciąży. Od września 2017 roku idę do szkoły zaocznej. Nigdy nie miałam problemów z nauką i z tym czy zdam. Przechodzę od klasy do klasy bez problemu. Choć do 3gim z powodu sportu który uprawiałam wyczynowo miałam dużo nieobecności, ale wychowawczyni była świadoma, że nie są do wagary. Z resztą chodziłam do gim sportowego. Dzisiaj wychowawca dzwonił do mamy. Wieczorem mają rozmawiać. Do szkoły już nie jestem w stanie chodzić i wiem, że ten rok będę miała nieznany. Jak rozwiązać sytuację, aby nie mieć kuratora i problemów z tego że nie ma mnie w szkole? Do końca został niecały miesiąc. Co robić? Zaznaczę, że opcja toku indywidualnego nie wchodzi w grę.
 
Nie możesz się zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu, aby wystawił ci zwolnienie?
 
To prawda, rok w plecy to duża strata.
 
Błędem jest niepoinformowanie szkoły o ciąży. Szkoła, będąc świadoma Twojej sytuacji, zobowiązana jest do zapewnienia Ci znacznych ułatwień.

Art. 2 ust. 3 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży:

Szkoła ma obowiązek udzielić uczennicy w ciąży urlopu oraz innej pomocy niezbędnej do ukończenia przez nią edukacji, w miarę możliwości nie powodując opóźnień w zaliczaniu przedmiotów. Jeżeli ciąża, poród lub połóg powoduje niemożliwość zaliczenia w terminie egzaminów ważnych dla ciągłości nauki, szkoła zobowiązana jest do wyznaczenia dodatkowego terminu egzaminu dogodnego dla kobiety, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy.

> Zaznaczę, że opcja toku indywidualnego nie wchodzi w grę.

Do wyboru, zgodnie z prawem, masz właściwie tok indywidualny lub indywidualne nauczanie. Możesz jeszcze kombinować z urlopem, ale szczerze mówiąc w życiu na oczy nie widziałem procedury ani przepisów regulujących tę kwestię (a szukałem) i przypuszczam, że dyrektor Twojej szkoły też mógł ich nie widzieć - więc byłaby to trochę wyboista ścieżka, bez gwarancji sukcesu.
 
Powrót
Góra