szkolny dług i windykator

  • Autor wątku Autor wątku zimnykrzak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zimnykrzak

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
4
Witam,zapisałam się do szkoły do której chodziłam miesiąc zapłaciłam za 2 miesiące i przestałam płacić gdyż z wiadomych mi danych jeśli nie zapłace przez miesiąc zostane automatycznie skreślona z listy studentów po 1,5 roku przyszło mi pismo ze szkoła sprzedała mój dług firmie windykacyjnej która teraz mnie straszy komornikiem ,że jeśli bezwłocznie nie zapłace komornikowi będę musiałą zapłacić 10 razy tyle dług wynosi na tą chwilę 1700 zł z odsetkami.
moje pytania
1.Dlaczego zostałam poinformowania o postępowaniu windykacyjnym dopiero po 1,5 roku?
2.Czy mogę coś jeszcze z tym zrobić? nie pracujemy z mężem mamy dziecko i korzystamy z pomocy rodziców
3.mogę trafić za to do więzienia jeśli w najbliższym czasie nie zapłacę ?
proszę o pomoc
 
Ad. 1 To już wola wierzyciela kiedy upomni się o swój dług.

Ad. 2 Komornikowi czy firmie windykacyjnej? Czy został wydany nakaz zapłaty?

Ad. 3 Nie, bez obaw.
 
Z tego powodu do więzienia się nie idzie.
Firma windykacyjna - na razie nie rozmawiać, nie odpisywać. Ale pisma odbierać - wszystkie. Gdyby przyszedł list polecony, wtedy trzeba będzie działać.

Czy windykacja napisała, z czego wynika zadłużenie (dokładnie - za jaki okres, z jakiego tytułu)?

Trzeba skontaktować się ze szkołą w celu sprecyzowania, za jaki okres i w jakiej wysokości naliczono dług. Czy w tej szkole czesne naliczano semestralnie, czy miesięcznie? Trzeba wiedzieć, że tego typu zadłużenie a) przedawnia się po 2 latach od daty wymagalności zobowiazania, b) każda rata ma swój termin wymagalności (data, do której nalezało ją wnieść).

Po wyjaśnieniu tych spraw w szkole, jezeli rzeczywiście nastąpiło predawnienie, można podjąć odpowiednie kroki (są 2 ścieżki):
- zawiadomić windykację o tym, że uchyla się Pani od zapłaty z powodu przedawnienia zobowiązania; firma z pewnością sprzeda dług dalej, więc po jakimś czasie proceder się powtórzy, i kolejnej firmie trzeba będzie odpisac to samo;
- poczekać, aż przyjdzie nakaz zapłaty z sądu, wtedy w sprzeciwie podnieść zarzut przedawnienia; wtedy sprawa zostanie przekazana do Sadu Rejonowego i tam Pani ostatecznie głosi uchylenie się od zapłaty z powodu przedawnienia roszczenia. to sprawę skonczy definitywnie.
 
Ostatnia edycja:
dokładnie za 5 miesięcy każdy miesiąc płatny 350 zł plus tego doszły odsetki.
listopad - marzec 2012 czyli jeszcze nie ma przedawnienia
Dostałam w tym czasie pismo ze szkoły że jeśli nie zapłące zostane skreślona z listy studentów
 
Listopad 2011 - marzec 2012 chyba?
Przedawnienie po 2 latach od daty wymagalności każdego zobowiązania miesięcznego.
 
marzec 2013
Czyli mam nie reagować na wezwania do zapłaty ?
 
Aha, listopad 2012 - marzec 2013. Więc przedawni się listopad (ew. grudzień) 2014-marzec (ew. kwiecień) 2015. Można się nie doczekać przedawnienia. A z czego wynika pewność, że skreślenie z listy ma nastąpić po miesiącu niepłacenia i nieuczęszczania do szkoły? Ma Pani w ręku umowę lub regulamin?
 
Powrót
Góra