Szukam pomocy..?

  • Autor wątku Autor wątku Bruno567
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bruno567

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
8
A wiec dopuscilem sie wykroczenia, juz pisze o co chodzi:)

Dostalem list z sądu Grodzkiego:

WYROK NAKAZOWY W IMIENIU RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Sąd Rejonowy w Ciechanowie Wydział VII Grodzki
W składzie:
...........................
Protokolant>>>>>>>>>
w obecnosci oskarżyciela - bez udziału
po rozpoznaniu w postępowaniu nakazowym sprawy z oskarżenia Komendy
Powiatowej Policji przeciwko....................
>>>>>>>>>>>
ur.05.09.1989 (17 lat)
obwinianego o to że :w dniu 15 grudnia 2006 roku około godziny 20,20 w Ciechanowie przy ulicy Warszawskiej w rejonie sklepu "Merkury" będąc w stanie nietrzeźwosci zakłócił spokój i porżadek uderzając kijem drewnianym n/n mężczyzne
tj. o wykroczenie z art.51 § 2 k.w
przyjmując na podstawie zebranych dowodów ze okoliczności czyny i wina obwinionego nie budzą wątpliwosci na mocy art.93 § 1 i2 k.p.w uznaje obwinionego ************* za winnego popełnienia zarzucanego czynu i na podstawie art.51 § 2.k.w skazuje do na kare grzywnych w wysokosci 200zł zwalni obwinionego od kosztów postepowania.

Czy mam szanse zeby sie odwołac o zniesienie kary??

Z racji tego ucze sie nie pracuje pochodze raczej z biednej rodziny i nie mam z czego zapłacic kary

Słyszałem ze jest mozliwosc zapłacenia kary tj. odciencie z pierwszej wypłaty gdy bede pracował

:) prosze o pomoc

z góry dziekuje
 
Można chyba poprosic o rozłożenie grzywny na raty, uzasadniając tym: *** Z racji tego ucze sie nie pracuje pochodze raczej z biednej rodziny i nie mam z czego zapłacic kary ***

Zniesienie kary jest niemożliwe, bo został pan uznany za winnego.
 
''Wniosek o umorzenie grzywny (kosztów) można składać, jeżeli skazany nie może ich uiścić z przyczyn od niego niezależnych, a wykonanie kary grzywny w innej drodze okazało się niemożliwe lub niecelowe (art. 51 kkw).''

Jednak chyba moge napisac odwołanie o umorzenie, zapłacic nie mam skad bo nie pracuje, mieszkam tylko z mama która takze nie pracuje ucze sie nie posiadam znacznego majatku.
 
Przepraszam, ale jeśli faktycznie zasądzono grzywnę w wysokości 200zł to oznacza, że sąd miał baaaardzo dobry humor.
W tej sytuacji jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłoby zwrócenie sie o rozłożenie grzywny na raty.
Podany przez Bruno567 art. 51kkw jest w tym momencie odrobinę nie na miejscu. Nikt nie zabrania iść do pracy i zarobić te 200zł.
Zawsze pozostaje jeszcze odwołać się, i np wnosić o ukaranie ograniczeniem wolności (odpracowanie). Trzeba mieć jednak na uwadze, że sąd może wyrok zmienić w obie strony tj. wyrok może być nie tylko łagodniejszy (o ile to jest jeszcze w tym wypadku możliwe), ale i bardziej surowy.
Zawsze także pozostaje opcja z odsiedzeniem grzywny...
 
Opcja odsiedzenia odpada bo grzywna nie przekracza 200 zł.
 
[cytat="Ula79"]Opcja odsiedzenia odpada bo grzywna nie przekracza 200 zł.[/cytat]

Przepraszam, ale z czego to ma wynikać?
Art. 46 par. 4 k.k.w. wskazuje że jedna stawka dzienna przy zamianie grzywny na karę pozbawienia wolności wynosi od 20zł do 4000zł. A zatem 10 dni "pod celą" jest możliwe.

A tak na marginesie do założyciela tematu. Zastanów się i albo zapłać, albo poproś o zamianę na ograniczenie wolności (prace społeczne). Iść do aresztu za takie pieniądze to głupota.
 
CIESZ SIĘ TYLKO Z TAKIEJ KARY ,POMYŚL MOGŁO BYĆ O WIELE GORZEJ!!!!!!!!!!!!!!

POZDRAWIAM! :ok:
 
Powrót
Góra